Dir En Grey

Łagodzi obyczaje.

Dir En Grey

Postprzez Neogenezis » 12 lut 2008, 10:17

Tak w ogóle, to pierwszy mój post tutaj, więc grzecznie się wszystkim kłaniam.
A teraz...
Moja (nie taka znowu mała) obsesja. Coś o zespole:

"Dir en grey ? japoński zespół rockowy, powstały w 1997 roku w wyniku rozpadu grupy La:Sadies. Zespół liczy pięciu członków. Wokalista, perkusista i obu gitarzystów tworzyli wcześniej zespół La:Sadies. Po rozpadzie dołączył do nich Toshiya i po początkowym graniu pod szyldem DeathMask, powstał już Dir en grey. Nazwa zespołu składa się z trzech słów, każde wzięte z innego języka. "Dir" z niemieckiego, "en" z francuskiego oraz "grey" z angielskiego. Kaoru utrzymuje, iż "Dir en grey" znaczy "szara moneta", jednak lepszym tłumaczeniem byłoby "tobie w szarości". Fani, mówiąc o grupie, zamiast pełnej nazwy, używają często wyrażeń "Deg" oraz "Diru".

Prawdziwe nazwiska muzyków stanowiły dla fanów kwestię sporną. Generalnie (głównie na potrzeby fandomu) uznaje się nazwiska podane poniżej.

* Kyo - Niimura Tooru - wokalista i założyciel grupy, pisze również teksty. Urodzony 16 lutego 1976 w Kioto.
* Kaoru - Niikura Kaoru - gitarzysta, komponuje większość utworów. Urodzony 17 lutego 1974 w prefekturze Hyogo. Lider oraz najstarszy członek zespołu.
* Die - Andou Daisuke - gitarzysta. Urodzony 20 grudnia 1974 w prefekturze Mie.
* Toshiya - Hara Toshimasa - basista. Urodzony 31 marca 1977 w Nagano.
* Shinya - Terachi Shinya - perkusista. Urodzony 24 lutego 1978 w Osace.

12 sierpnia 2007 r. grupa wystąpiła w katowickim Spodku jako jedna z gwiazd Metal Hammer Festiwal. Był to ich pierwszy występ w Polsce.


Dyskografia:
Albumy:
* Missa (EP, 1997)
* Gauze (LP, 1999)
* Macabre (LP, 2000)
* Kai (remix-album, 2001)
* Kisou (LP, 2002)
* Six Ugly (EP, 2002)
* Vulgar (LP, 2003)
* Withering to Death. (LP, 2005)
* The Marrow of a Bone (LP, 2007)
Single:
* Jealous (1998)
* -I'll- (1998)
* Akuro No Oka (1999)
* -ZAN- (1999)
* Yurameki (1999)
* Cage (1999)
* Yokan (1999)
* Myaku (2000)
*?KR?cube (2000)
* Taiyou No Ayo (2000)
* Ain't afraid to die (2001)
* Filth (2001)
* Jessica (2001)
* Embryo (2001)
* Child Prey (2002)
* Drain Away (2003)
* Kasumi (2003)
* The Final (2004)
* Saku (2004)
* Clever Sleazoid (2005)
* Ryoujoku No Ame (2006)
* Agitated Screams of Maggots (2006)

Niedługo (24.10) ma się ukazać kolejny singiel Dozing Green

Osobą, które nie przepadają za ciężkimi brzmieniami polecam Ain't afraid to die, Ryoujoku no ame, Embryo, czy The Pledge. Jeżeli ktoś woli klimaty niemal (albo bardzo) podchodzące pod metal, albo nawet heavy metal, to niech sięgnie po najnowszą płytę. Clever Sleazoid, Rooting Root, czy Grief spełniają właśnie takie wymagania.
Ogólnie ten typ muzyki może być dla niektórych nieco ciężkostrawny, ale innym od razu wpada w ucho. Niesamowity głos Kyo (moja Kaze nadal z uporem twierdzi, że on nie może być wokalistą. Bo ktoś o takim wzroście nie może tak wrzeszczeć -_-') dopełniany wspaniałą muzyką...

Jako, że teksty są po japońsku, odebranie ich przekazu jest nieco utrudnione ^^, ale i na to jest sposób -tutaj znajdują się polskie tłumaczenia. Oczywiście nie wszystkie. Wiele tekstów można także znaleźć w internecie po angielsku.

Czy ktoś w ogóle doczytał do tego momentu?

Tak, czy inaczej, zachęcam do zapoznania się z ich twórczością, bo naprawdę warto. Ale uwaga - to może uzależniać. Coś o tym wiem XD.

Część artykułu zaczerpnięta z Wikipedii, reszta ze strony oficjalnej i własnych doświadczeń.

Nie chciało mi się pisać tego drugi raz, więc użyłam tego, co napisałam ostatnio ^^


[EDIT]Poprawione, link już wrócił ^^. Wreszcie ^^
Neogenezis
Współczesny Niemowlak
Współczesny Niemowlak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 14 lut 2008, 15:01

Re: Dir En Grey

Postprzez Malinka » 12 lut 2008, 10:18

Ja doczytałam *macha łapką*

Dira darzę miłością prawdziwą *____* Kiedys uważałam,że muzyka japońska w ogóle, to takie bezsensowne wycie. Nazywałam to nawet 'Japońskie Disco-Polo' xD Teraz bardzo tego żałuję, bo pokochałam i muzykę, jaką tworzą, i język (czego wynikiem jest moja chęć studiowania japonistyki : D), i kultura, o sztuce już nie wspominając (mój pierwszy kontakt z Japonią, to właśnie manga).

Co do zespołu.. Uwielbiam ich wszystkie piosenki - jedne bardziej, drugie mniej, ale wszystkich mogłabym słuchać bez końca *___* W zależności od nastroju albo mnie pobudzają, albo wyciszają. Jedynym ograniczeniem jest język, bo japońskiego nie rozumiem ni w ząb, nad czym strasznie ubolewam : (

Anya, wspomniałaś w swoim poście,że gdzieś można znaleźć polskie tłumaczenia ich piosenek.To ja pytam - gdzie? : D
Malinka
Współczesny Niemowlak
Współczesny Niemowlak
 
Posty: 18
Dołączył(a): 13 lut 2008, 14:54

Re: Dir En Grey

Postprzez Anya » 12 lut 2008, 10:18

malinka napisał(a):Ja doczytałam *macha łapką*

Anya, wspomniałaś w swoim poście,że gdzieś można znaleźć polskie tłumaczenia ich piosenek.To ja pytam - gdzie? : D

Ja wspominałam? Gdzieeeee?

Poza tym: DEG - wielbie na kolanach i biję pokłony. Kocham ten zespół! Poznałam ich właściwie przez portal Northern Lights. Poczytałam o nich FF, bo kiedyś o nich słyszałam, posłuchałam piosenek i TRACH! Anya nie może sie oderwać od komputera.
Uwielbiam właściwie każda piosenkę - teledyski też są świetne (chociaż kiedy pokazałam Obscure koledze chciał mnie zabić. Bo miał koszmary.)
Cóż, jeden z moich najukochańszych zespołów. Może to dziwne, ale mnie ta muzyka czasem uspokaja xD Takie ciężkie brzmienia mnie odprężają, no ale cóż, ja przecież dziwna jestem.
Absurdem jest dzielić ludzi na dobrych i złych. Ludzie są tylko czarujący i nudni.

- Jesteś sceptykiem.
- Nie. Sceptycyzm jest początkiem wiary.
- Więc czymże jesteś?
- Określać, znaczy ograniczać.


fbl | last.fm

Obrazek
Avatar użytkownika
Anya
Nektar Młodości
Nektar Młodości
 
Posty: 31
Dołączył(a): 14 lut 2008, 19:02

Re: Dir En Grey

Postprzez Malinka » 12 lut 2008, 10:18

O tutaj -
Jako, że teksty są po japońsku, odebranie ich przekazu jest nieco utrudnione ^^, ale i na to jest sposób - tutaj znajdują się polskie tłumaczenia. Oczywiście nie wszystkie.


Wywnioskowalam z tego, że gdzieś te tłumaczenia się znajdują : D Ale może wysnułam błędny wniosek, czasem mi się to zdarza xD

Anya, nie jesteś dziwna, bo mnie też metal i inne z gatunku odprężają : D Chyba, że.. *zastanawia się* Nieee.. To niemozliwe.. Ale.. *patrzy z niedowierzeniem* Chyba, że ja też jestem dziwna xD
Malinka
Współczesny Niemowlak
Współczesny Niemowlak
 
Posty: 18
Dołączył(a): 13 lut 2008, 14:54

Re: Dir En Grey

Postprzez Anya » 12 lut 2008, 10:19

malinka napisał(a):O tutaj -
Jako, że teksty są po japońsku, odebranie ich przekazu jest nieco utrudnione ^^, ale i na to jest sposób - tutaj znajdują się polskie tłumaczenia. Oczywiście nie wszystkie.


Wywnioskowalam z tego, że gdzieś te tłumaczenia się znajdują : D Ale może wysnułam błędny wniosek, czasem mi się to zdarza xD

Anya, nie jesteś dziwna, bo mnie też metal i inne z gatunku odprężają : D Chyba, że.. *zastanawia się* Nieee.. To niemozliwe.. Ale.. *patrzy z niedowierzeniem* Chyba, że ja też jestem dziwna xD


Malinko, to nie mój post przecież, tylko Neogenezis xD

Hm...no, możliwe że również jesteś dziwna...
Absurdem jest dzielić ludzi na dobrych i złych. Ludzie są tylko czarujący i nudni.

- Jesteś sceptykiem.
- Nie. Sceptycyzm jest początkiem wiary.
- Więc czymże jesteś?
- Określać, znaczy ograniczać.


fbl | last.fm

Obrazek
Avatar użytkownika
Anya
Nektar Młodości
Nektar Młodości
 
Posty: 31
Dołączył(a): 14 lut 2008, 19:02

Re: Dir En Grey

Postprzez Klawa » 12 lut 2008, 10:20

Tłumaczenia niektórych piosenek można znaleźć tu: http://www.clever-sleazoid.mylog.pl/

A jeśli chodzi o Dir en Grey... Moja miłość *__* Kocham ich nieodwołalnie od drugiego posłuchania ;)
Słuchać potrafie całymi dniami, a kiedy ja siedze w pokoju rodzina omija go szerokim łukiem (chyba, że przeglądam zdjęcia Die'a... Stworzyłam fangirlowskiego potwora O.o)
I od Deg zaczęła się moja fascynacja wszystkim co japońskie :D

PS: W takim razie wszystkie jesteśmy dziwne xD
Puszczam sobie Dira nawet do snu xD
Wyobraźnia to zamknięcie się w szafie i tworzenie innego świata.

Obrazek
Avatar użytkownika
Klawa
Moderator
Moderator
Antyczny Władca Czasu
Antyczny Władca Czasu
 
Posty: 130
Dołączył(a): 15 lut 2008, 16:41
Lokalizacja: Kraków

Re: Dir En Grey

Postprzez Malinka » 12 lut 2008, 10:20

*patrzy uważnie by po chwili ciszy*
Ja Ciebie, Anya, ogromnie przepraszam! xD Nie wiem jak to się mogło stać,że pomyliłam Ciebie z Neo ^^' Jezu, Jezu.. *łapie sie za glowę* Ze mną jest coraz gorzej.. o_O' Wybacz jeszcze raz xD
Malinka
Współczesny Niemowlak
Współczesny Niemowlak
 
Posty: 18
Dołączył(a): 13 lut 2008, 14:54

Re: Dir En Grey

Postprzez Anya » 12 lut 2008, 10:20

malinka napisał(a):*patrzy uważnie by po chwili ciszy*
Ja Ciebie, Anya, ogromnie przepraszam! xD Nie wiem jak to się mogło stać,że pomyliłam Ciebie z Neo ^^' Jezu, Jezu.. *łapie sie za glowę* Ze mną jest coraz gorzej.. o_O' Wybacz jeszcze raz xD


A cóż tu wybaczać? Miło byc pomyloną z Neo :)
Absurdem jest dzielić ludzi na dobrych i złych. Ludzie są tylko czarujący i nudni.

- Jesteś sceptykiem.
- Nie. Sceptycyzm jest początkiem wiary.
- Więc czymże jesteś?
- Określać, znaczy ograniczać.


fbl | last.fm

Obrazek
Avatar użytkownika
Anya
Nektar Młodości
Nektar Młodości
 
Posty: 31
Dołączył(a): 14 lut 2008, 19:02

Re: Dir En Grey

Postprzez Neogenezis » 12 lut 2008, 10:21

Cieszę się, że podoba ci się opcja mylenia nas. Czuję się zaszczycona XDDD

Czy to przypadkiem nie zrobił się taki malutki offtop? XD

A tak wracając do tematu, to jestem ciekawa, czy empik będzie ściągał Decade. I w jakiej cenie. Bo ja znowy walną oryginalne z Niemiec, to dziękuję, postoję. Mam nadzieję, że jakieś takie ludzkie zrobią, bo sprawić bym sobie to to chciała TT
Szkoda, że sama nie do końca w to wierzę...
Neogenezis
Współczesny Niemowlak
Współczesny Niemowlak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 14 lut 2008, 15:01

Re: Dir En Grey

Postprzez Klawa » 12 lut 2008, 10:21

U mnie w empiku na pytanie o j-rock ogólnie, sprzedawca spytał czy to jakiś film. Na pytanie konkretnie o Dir en Grey wszędzie reagują wybałuszeniem oczu. Także jakoś nie mam nadziei, że ściągną =='
Wyobraźnia to zamknięcie się w szafie i tworzenie innego świata.

Obrazek
Avatar użytkownika
Klawa
Moderator
Moderator
Antyczny Władca Czasu
Antyczny Władca Czasu
 
Posty: 130
Dołączył(a): 15 lut 2008, 16:41
Lokalizacja: Kraków

Re: Dir En Grey

Postprzez Neogenezis » 12 lut 2008, 10:22

Nie no, ja ostatnio zaskoczenie przeżyłam, bo sprzedawca z Media Marktu wiedział co to Diru. Kupić tak normalnie, w sklepie można płyty (CD i DVD) z Family Values Tour 2006, ale tam jest ledwie kilka piosenek. A Empik ściąga z Niemiec bodajże, na stronie jest możliwość zamówienia. Ale ceny mają cudowne po prostu -_-''. No i jest możliwość zakupienia tylko MOaB. No cóż, może doczekamy się jakiegoś rozwoju jrocka w Polsce? Moja klasa w szkole jest już wyedukowana, chociaż tacy średnio aktywni i zainteresowani byli ^^'
Poczujmy się jak Apostołowie i szerzmy chorobę! (nie pytajcie. Za dużo Biblii i lekcji religii ^^)
Neogenezis
Współczesny Niemowlak
Współczesny Niemowlak
 
Posty: 13
Dołączył(a): 14 lut 2008, 15:01

Re: Dir En Grey

Postprzez NoName » 12 lut 2008, 10:22

Apostołowie to nie wirusy, głoszą "dobrą nowinę", a nie szerzą choroby :D A tak serio, to aż mnie zaintrygowałyście i poszukałam sobie parę piosenek DEG. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie ten japoński. Nie, żebym miała coś przeciwko językowi czy kulturze, ale mimo wszystko moje europejskie ucho nie do końca dobrze znosi japońskiego rocka. Poza tym, wolę wiedzieć o czym jest piosenka, bez konieczności szukania tłumaczeń w necie (a nauki japońskiego nie mam w planach, póki co wystarcza mi rosyjski i egpiski). Więc ja jednak pozostanę przy Metallice, Linkin Park i Evanescence...
A próbowałyście te ich płyty zamawiać przez internetowe sklepy? Kiedyś sprowadzałam w ten sposób płytę z Niemiec i wyszło całkiem tanio (nie pamiętam dokładnie ile, ale pamiętam, że cena mnie mile zaskoczyła).

edit: A tak na marginesie, czy ktoś z Was może pisze fiki do fandomu DEG? I może je wrzucić na forum? :wink:
NoName is also a name.

Impossible is nothing.

Muś, władca wołacza!
Avatar użytkownika
NoName
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 440
Dołączył(a): 10 lut 2008, 22:58
Lokalizacja: Paris by night

Re: Dir En Grey

Postprzez Tristan » 12 lut 2008, 10:22

Pomyślałam sobie że fajnie mają w empiku, nie wiedząc nawet co tam mogą ściągnąć xD

Ja się jak Apostoł poczuć mogłam jak sfangirlowałam sobie rodzicielke xD
Co usiąde przed jakimiś zdjęciami, bądź filmikiem to jak jest, to siedzi i wzdycha do Die'a. Ale do muzyki się nie przekonała, co nie zmienia faktu, że zdarzyło się mi nie pamiętać dalej melodii a ona zaczynała nucić. Z siostrą razem :D
Ale w myśl trzeba zarażać jak samemu zostało się zarażonym, podrzucam czasem komuś jakieś piosenki ^-^

O. A Evanescence też słucham. A Linkin Park próbował mi kolega podrzucić i zarazić, ale ja próbowałam go zjaponizować więc jesteśmy kwita. Chociaż żadnemu do końca nie wyszło xD

Ja zagorzała fanka fandomu, czytam co się nawinie, włącznie z wszystkimi morzami, jeziorami i innymi dziwnymi tworami, ale spod mojej klawiatury nic skończonego nie wyszło xD

KLAWA
T jak Tristan, T jak terrorysta
Tristan Zabójczy Terrorysta
Za tytuł serdecznie dziękuję Morwenie!
Słowo honoru, że zrobię wszystko by na niego zasłużyć.
Tristan
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 711
Dołączył(a): 11 lut 2008, 16:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dir En Grey

Postprzez Artistisch » 13 sie 2012, 17:50

Diru! Moje kochane Diru! Co jest ze mną nie tak, że jeszcze nie skomentowałem tego tematu? Muszę przecież swoje cztery grosze wrzucić!

Ogólnie, patrząc już na pierwszy post, otwierający temat - kogo w ogóle obchodzi, jak oni się nazywają? Irytują mnie te młode fanki, gorące trzynastki, które chyba uważają, że jeśli zdobędą prawdziwe nazwiska tych kolesi, to będą się mogły z nimi skontaktować. Czy coś. Ah, o czym ja w ogóle mówię, wróćmy do głównego tematu. Ten post wymaga edycji, bo informacje są.... BARDZO nieaktualne. Może nie tyle nieakualne, bo nie zmienili nazwy żadnego ze swoich albumów, ale nie są up-to-date. I btw., skasujcie listę singli. Wydaje mi się, że jak ktoś jest tym zainteresowany, to znajdzie to gdzie indziej. Takie luźne przemyślenia. Co do odbioru tekstów, strona, o której mowa od dawna nie istnieje, a gdy istniała, i tak miała tych tłumaczeń bardzo, ale to bardzo niewiele. Teraz wystarczy wejść na tekstowo.pl, tam znajdziecie prawie wszystkie ich tłumaczenia; choć wcale nie muszą być dobrej jakości. Ja osobiście polecam tłumaczenia angielskie i zrozumienie ich w tym języku, bo tłumaczenia polskie w zdecydowanej większości opierają się właśnie na tych angielskich tłumaczeniach, a wszystkie teksty mogą być interpretowane bardzo różnie i poddawanie ich kolejnej kompresji to tylko odzieranie ich z pierwotnego sensu. Taka moja sugestia.

Co do samego Diru, ich muzyki i popularności, z jednej strony są przereklamowani, bo promują ich takie szmatławce, jak Popcorn, a z drugiej strony, warto ich posłuchać dla, pomijając już kwestię brzmienia, wyżej wymienionych tekstów właśnie. No i cóż ja tu mogę powiedzieć, kocham ich z całego serca, to jeden z najważniejszych zespołów w moim życiu, a muzyka jest jedną z dwóch najważniejszych rzeczy w moim życiu.

NoName, będziesz mi dawać korepetycje z egipskiego? *wpatruje się w nią urzeczony* Oh, kobieto, nie wiesz, czego słuchasz! Same dobra przed nosem Ci uciekają! Muszę Cię wyedukować, tak nie może być.... Tak na marginesie to owszem, ja pisuję, od czasu do czasu. Ale na forum, przykro mi, nie wrzucę. Wstydzę się i w ogóle. Poproszę kolejny zestaw pytań. Ja nie powiem, czego ja słucham, bo mogę się założyć, że o tych zespołach żadna z Was nie słyszała, biorąc pod uwagę fakt, że słuchacie LP i Evanescence. xDD Z całym szacunkiem oczywiście, bez urazy, takie tam.


Przypominam, że post pierwszy w tego typu tematach ma służyć przedstawieniu zespołu (bądź filmu, książki itd. - w zależności od działu), dlatego też zawiera informacje powszechnie znane fanom. Jednak są osoby, które do tej nie słyszały o zespole, a mogą zainteresować się nim w związku z prowadzoną dyskusją - dla nich to szybka i konkretna informacja. Usunięcie części pierwszego postu nie jest więc uzasadnione.
Poza tym proszę spojrzeć na datę założenia tematu - nic dziwnego, że status zespołu/jego członków mógł ulec zmianie.
Morwena - jednoosobowe ZOMO
Ostatnio edytowano 16 sie 2012, 15:39 przez Artistisch, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Artistisch
Nektar Młodości
Nektar Młodości
 
Posty: 35
Dołączył(a): 02 lip 2012, 15:55

Re: Dir En Grey

Postprzez Al » 14 sie 2012, 02:43

Ja nie powiem, czego ja słucham, bo mogę się założyć, że o tych zespołach żadna z Was nie słyszała, biorąc pod uwagę fakt, że słuchacie LP i Evanescence. xDD Z całym szacunkiem oczywiście, bez urazy, takie tam.


Buahahaha, nie mówię, że znam wszystkie zespoły jakich słuchasz. Ale, założyłabym się, że na każdy którego Ty słyszałeś a ja nie, przypada jeden który ja słuchałam a Ty nie :D A być może więcej, bo prawdziwy fan japońskiej muzyki nie chwaliłby się ile to zna niezwykłych/mało znanych zespołów. Różnorodność dostępnej muzyki jest tak wielka, że nie ma sensu licytować się kto ile, jakich i od kiedy zna. O Evanescence słyszę chyba pierwszy raz, a LP... jeśli chodzi o Linkin Park (??) (jeśli tak, to viva wikipedia, i google na zdrowie :D) to skądś kojarzę. Nazwę, choć bez zerkania na wyszukiwarkę pewnie nie napisałabym jej poprawnie :D
Myślę, że jeśli znasz zespół wart polecenia, może warto by było założyć mu temat? A nóż ktoś słucha/kocha/chciałby poznać/zakocha się w pierwszych nutach/pozna coś nowego. Ot.


Ogólnie, patrząc już na pierwszy post, otwierający temat - kogo w ogóle obchodzi, jak oni się nazywają? Irytują mnie te młode fanki, gorące trzynastki, które chyba uważają, że jeśli zdobędą prawdziwe nazwiska tych kolesi, to będą się mogły z nimi skontaktować. Czy coś.


A co z ~20-30 letnimi pisarzopodobnymi istotami, które uwielbiają pisać zboczone opowiadania ff yaoi? Uhaha
Dla mnie irytujące jest tworzenie się dwóch obozów "Oh, jeśli nie znasz numeru buta byłej dziewczyny gitarzysty to nie możesz być fanem!" i "Co mnie obchodzi imię/nazwisko/wiek, ja słucham muzyki, a tych których to obchodzi... to nie są fani!".
Imiona i nazwiska lubię znać z powodu szacunku do tych osób. Wiek też jest ważnym wyróżnikiem, bo inaczej spoglądam na zespół jak Diru czy wokalistę jak Gackt(który, patrząc na wiek mógłby być ojcem nie jednego debiutującego młodego artysty/członka zespołu), niż na początkujące zespoły/solistów.
A reszta informacji... hm, czasami nawet marka perfum czy papierosów jest przydatna.Nie raz kusiło mnie by zapalić papierosa danej marki i pozwolić mu się wypalać w popielniczce (nie paląca;) ), spryskać chusteczkę wybranym zapachem perfum, siąść przed komputerem, włączyć utwór na full, z boku wydrukowane angielskie tłumaczenie, i słuchać ich w kółko i w kółko, wciąż ten sam kawałek.




Ogólnie, osobiście, permanentnie uwielbiam Dir en Grey. Nie każdy utwór czy każdą nutę... ale cóż, ICH. Nigdy nie daruję sobie, że nie byłam na ich pierwszym w PL koncercie, chociaż dwa kolejne trochę mi to wynagrodziły.
Powoli tworzony chomik z fanfiction - zapraszam: al-collection
Avatar użytkownika
Al
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 584
Dołączył(a): 12 lut 2008, 22:04

Re: Dir En Grey

Postprzez Artistisch » 16 sie 2012, 21:48

Al napisał(a):Buahahaha, nie mówię, że znam wszystkie zespoły jakich słuchasz. Ale, założyłabym się, że na każdy którego Ty słyszałeś a ja nie, przypada jeden który ja słuchałam a Ty nie

Całkiem możliwe, nie twierdzę, że tak nie jest. Chodziło mi raczej.... No, w sumie nieważne, o co mi chodziło.

Al napisał(a):A być może więcej, bo prawdziwy fan japońskiej muzyki nie chwaliłby się ile to zna niezwykłych/mało znanych zespołów.

Nie, nie chodzi o chwalenie się. Chyba źle mnie zrozumiałaś. Ale być może więcej, choć trudno będzie to sprawdzić, bo nie jestem pewien, czy będziesz w stanie bądź czy ja będę w stanie wymienić absolutnie WSZYSTKIE zespoły, jakich słucham/-łem. Ale można snuć domysły.

I owszem, przyznaję rację, ale tutaj wracamy do pierwszej mojej odpowiedzi w tym poście, o coś mi chodziło, ale najwyraźniej nie złapałaś iluzji, a ja nie potrafię tego wytłumaczyć, obrać w słowa, żeby było to w miarę zrozumiałe.

Al napisał(a):Dla mnie irytujące jest tworzenie się dwóch obozów "Oh, jeśli nie znasz numeru buta byłej dziewczyny gitarzysty to nie możesz być fanem!" i "Co mnie obchodzi imię/nazwisko/wiek, ja słucham muzyki, a tych których to obchodzi... to nie są fani!".

A Ty znowu przeinaczasz i wyolbrzymiasz moje wypowiedzi. Skąd wysnułaś ten wniosek? Nie twierdzę, że jak ktoś się interesuje muzykami danego zespołu to nie fan - wręcz odwrotnie. Im bardziej się nimi interesuje, tym większe zaangażowanie pokazuje. Chodzi mi raczej o to, że denerwuje mnie postawa 'jak oni mogli nie podać swoich danych do wiedzy publicznej' - a tak to, że niektórzy ludzie lubią mieć coś takiego jak PRYWATNOŚĆ. A to się łączy chociażby z tym, że żadna chora psychicznie fanka nie będzie szukać ich adresu w spisach ludności i nie podłoży im bomby w mieszkaniu. Więc nie, nie jestem w żadnym 'obozie' - słowo to kojarzy mi się jedynie z tymi koncentracyjnymi, a tam raczej nie chciałbym trafić, więc proszę, nie szufladkuj mnie w jakieś dziwnego pochodzenia podgrupy. Ja jestem po prostu oddanym słuchaczem. Powracając do tematu tego zainteresowania, wyciągnęłaś z mojej wypowiedzi naprawdę dziwny wniosek - jakbym zlewał tych ludzi, a tak nie jest. Ciekawią mnie, nie tylko jako muzycy, czyli podchodząc do tego jako typowy fan, ale oni, jako ludzie. Choć u mnie to jest już temat na osobną rozmowę.

Ależ oczywiście, szacunek do nich bierze się już w momencie, kiedy zaczynasz lubić ich muzykę. Brak szacunku, a nawet ignorancją jest, gdy nie znasz chociażby pseudonimu/imienia wokalisty - to moje prywatne zdanie. Takie informacje są dla mnie bardzo ważne, ale bez przesady - jeśli ktoś ma jakieś zasady, to tych zasad trzeba po prostu przestrzegać. Chodziło mi o to pospolite ruszenie, domagające się ujawnienia prywatnych informacji. Jak ktoś nie chce, to nie musi tego robić i nikt mu nie może tego zabronić. Szanuję to. Jeśli chodzi o wiek - ja się o to nie muszę martwić, bo niezwykle rzadko zdarza mi się słuchać zespołu, grającego krócej niż dekadę, o ile zdarza mi się w ogóle. Choć kocham odkrywać takie rzeczy - zwłaszcza dokładną datę urodzenia. Na punkcie tego, jak i na punkcie wzrostu mam małą, nieszkodliwą (przynajmniej moim zdaniem) obsesję.

Al napisał(a):A reszta informacji... hm, czasami nawet marka perfum czy papierosów jest przydatna.Nie raz kusiło mnie by zapalić papierosa danej marki i pozwolić mu się wypalać w popielniczce (nie paląca;) ), spryskać chusteczkę wybranym zapachem perfum, siąść przed komputerem, włączyć utwór na full, z boku wydrukowane angielskie tłumaczenie, i słuchać ich w kółko i w kółko, wciąż ten sam kawałek.

Wczuć się w ten sposób w kogoś, ciekawe podejście. I owszem, takie drobne informacje uszczęśliwiają fanów i zwyczajnie miło je znać, ot tak, dla samej wiedzy.
Avatar użytkownika
Artistisch
Nektar Młodości
Nektar Młodości
 
Posty: 35
Dołączył(a): 02 lip 2012, 15:55

Re: Dir En Grey

Postprzez Al » 17 sie 2012, 00:16

Wiesz, ogólnie chodziło mi o to, że Twoja postawa, wyglądała tak, jakbyś sądził, że tylko Ty znasz jakieś tam, mniej znane zespoły, a wszyscy ludzie słuchają ogólnie dostępnego/najbardziej znanego/ czy cośtam. Mimo mi, że się pomyliłam, i nie uznajesz wszystkich słuchaczy Diru bądz forumowiczów za ludzi słychających tylko jakieś tam określonej muzyki. ;)


A Ty znowu przeinaczasz i wyolbrzymiasz moje wypowiedzi. Skąd wysnułaś ten wniosek?


A wysnułam to z "
Ogólnie, patrząc już na pierwszy post, otwierający temat - kogo w ogóle obchodzi, jak oni się nazywają? Irytują mnie te młode fanki, gorące trzynastki, które chyba uważają, że jeśli zdobędą prawdziwe nazwiska tych kolesi, to będą się mogły z nimi skontaktować. Czy coś. "
. Patrząc według logiki, jeśli kogoś interesuje jak się nazywają, jest ową młodą fanką... i tak dalej.
Przy Dir uważam że TRZEBA znać prawdziwe imiona, bo nie spotkałam się właściwie nigdy ze skrytym ukrywaniem ich. Oczywiście, nie wypisują ich sobie na czołach, czy coś, ale nie ma... aury tajemniczości. Ot, wszędzie to jest, i, dla mnie jak ktoś nie zna, to trochę dziwne. W końcu przecież większość fanów stara się znaleźć chociażby bardziej oficjalną biografię... a w której by tego nie było?
Co innego postacie takie jak Mana-sama. Jego prawdziwe imię i nazwisko, a także wygląd są owiane tajemnicą, i nie wyobrażam sobie "odkrywania" tego.
Powoli tworzony chomik z fanfiction - zapraszam: al-collection
Avatar użytkownika
Al
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 584
Dołączył(a): 12 lut 2008, 22:04

Re: Dir En Grey

Postprzez Artistisch » 21 sie 2012, 16:54

Oczywiście, że nie. Ależ jestem teraz sfrustrowany, że ktoś mógł tak o mnie pomyśleć. Jak mogłaś! Czuję się głęboko urażony.... Nie wiem, czy kiedykolwiek będę w stanie Ci wybaczyć!

No dobrze, koniec tego dramatyzmu. Tak, wiem, skąd to wysnułaś. Chodziło mi raczej o to, że nie rozumiem, jak z tej wypowiedzi można było wyciągnąć tak nieprzejednaną i dziwaczną opinię. Hm, kwestia interpretacji. Choć w przypadku kilku konkretnych zespołów, rzeczywiście wątpię, że ktoś w tym kraju, nie mówiąc o tym forum, mógłby ich znać, lecz nie jest to podyktowane jakąś chęcią pokazania wyższości na zasadzie 'underground rządzi, mainstreamowcy są frajerami', tylko z samego przekonania, że tak jest, a z czego niekoniecznie się cieszę. Ale mimo to - tak, jak mówisz - nie uznaję wszystkich forumowiczów jako słuchających konkretnego nurtu czy gatunku muzycznego - nie ma dwóch osób z dokładnie takim samym gustem.

Tak, zgadzam się. Gdy ktoś słucha zespołu i nie zna tych imion, to jest trochę dziwne. Chociaż z drugiej strony, nie aż tak bardzo, bo można być zainteresowanym muzyką i tylko i wyłącznie nią. Najprostszy przykład - słucham Alice in Chains od ośmiu lat, z imienia i nazwiska znam tylko gitarzystę i byłego wokalistę, reszta zespołu jest dla mnie nieważna. Albo Scorpionsi - słucham chyba odkąd się urodziłem, a wiem tylko, że jest tam koleś, który się nazywa Klaus Meine i drugi koleś, który ma na imię Rudolf. I nigdy nie kojarzę, który jest wokalistą, a który gitarzystą, mylę ich bez przerwy. Ah, no i kojarzę, że w ich składzie jest jakiś Polak, ale nie mam pojęcia, jak się nazywa. I nie potrzebuję się niczego na ten temat dowiadywać - jest to dla mnie naturalny stan, którego zmieniać nie mam ochoty, bo i po co? Wystarczy mi ich muzyka, nazwiska są już zbędne. Muszę być naprawdę zafascynowany muzyką, żeby chcieć poznać muzyków, którzy ją tworzyli, tak, jak oglądać teledyski. Także myślę, że jeśli już, to taka ciekawość istnieje, gdy dany zespół się kocha ponad wszystkie inne - tak, jak to jest na przykład u mnie z Diru właśnie.

Co do Many - ten sam punkt widzenia jak wyżej, słucham Moi dix Mois i Malice Mizer, ale nie interesuje mnie jego życie prywatne, chociaż plotki krążą, że ma facet żonę i córeczkę i gdyby to tylko było możliwe, chętnie zobaczyłbym, jak wygląda w otoczeniu swojej rodziny i jak wygląda sama rodzina. Ale żebym był ciekaw jego danych personalnych - nie sądzę. A to z dwóch powodów - pierwszym jest właśnie ten mechanizm, o którym wspomniałem wyżej, a drugim jest wspomniany post czy dwa wcześniej uszanowanie prywatności. Choć jeśli chodzi o Manę, jest to podyktowane również tym, że jestem zmęczony tym jego wizerunkiem milczka, jak i opinią, jakoby był on kimś w rodzaju boga bądź kimś o wiele lepszym w każdym możliwym znaczeniu (przyrostek -sama) oraz tym, że znudziłem się visualem i ten człowiek po prostu mnie nie interesuje jako osoba, bo nie ma w nim nic oryginalnego, co przyciągnęłoby moją uwagę na tyle, bym chciał wiedzieć, kim on jest.
Avatar użytkownika
Artistisch
Nektar Młodości
Nektar Młodości
 
Posty: 35
Dołączył(a): 02 lip 2012, 15:55


Powrót do Muzyka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości