Rola poety i funkcja poezji

Dyskusja...

Wypowiedzi swobodne, pytania, dyskusje, porady jak pisać, a jak pisać czegoś nie należy, słowem ? jak w temacie:)

Moderatorzy: morgan, Draconia Maleficia

Rola poety i funkcja poezji

Postprzez psota » 07 paź 2012, 13:57

Skoro dyskusje rozwijają, proponuję podyskutować!

Temat to: rola poety i poezji.
Na naszym forum pojawiły się utwory dotyczące tej kwestii, które Wam zaraz tutaj przytoczę.

Zachęcam jednak do rozmowy i przedstawienia swoich poglądów na ten temat w zderzeniu z forumową liryką, a także z wielkimi Mistrzami polskiej (i nie tylko) literatury. Proszę Was o odwagę w przedstawianiu własnych przekonań, bo zawsze są one cenne i potrafią poszerzyć okno na świat. Jednak zastrzegam, że do mądrej dyskusji potrzebna jest duża doza kultury osobistej. Konstruktywna pochwała jak i krytyka przynoszą pożytek, ale wzajemnie "obrzucanie się błotem" nie, więc ono nie będzie tolerowane.

Nasi użytkownicy przedstawili Nam taką wersję swoich poglądów:
Rigeric - "Niedojrzali poeci"

niedojrzali poeci
co zatopieni jesteście
w niezgłębionym morzu waszych wierszy
piękni wieszczowie
równać się chcący
z Mickiewiczem
Słowackim
Baczyńskim
nie wzleci wasz ptak do góry
nie uwije swego gniazda
ostoi zrozumienia
o nie?
wiedzcie że nie?

nadęty wierszokleto
co piszesz dziwne teksty
o starych dziejach
nie wiadomo po co
o niedojrzałych poetach
którzy stokroć przewyższają ciebie
chcesz wierzyć że człowiek
doceni dorobek artyzmu
że zginie za chorych na umyśle
pseudo-wieszczów podobnych tobie
nie miej złudzeń
oni nie dojrzeli by za nich ginąć
nie dojrzeją nigdy
i ty nie dojrzejesz także?
--------------------------------
nie miej złudzeń
pisz dalej te bzdury
chwal niedojrzałych poetów
żyj
giń
umieraj?
na polu niechlubnej chwały

a wiersze? lepiej zakop
w otchłani ludzkiej duszy
która nie ma dna
niech nikt ich nie odnajdzie
niech nikt ich nie czyta
bo jeszcze się zgorszy
strzępami tych pustych niedojrzałych słów
domeną psychopaty?

~*~
Rigeric "Ecce artifex!"

Ecce artifex!
Spójrz jak stoi
Ogołocony ze złudzeń
Głębi spragniony?

Ecce artifex!
Natura zmysłów
Aleja jesiennych liści
Strąconych przez wiatr myśli?

Ecce artifex!
Nie dojdzie go ciepło ni czułość
Jedynie?
Promienie zimna bijącej skały?

Ecce artifex!
Martwy dla świata
Żywy barwami
Duchowego
Porcelanowego tchu
Wnętrza mrówki
Wiosny wnętrza?

Ecce artifex!
Ecce? ARTIFEX!
Spoliczkuj go!?
No już!...


shantipriya - "Życie poety"

Cała
Zliryrzała
Tarzam się w weltschmerzu
Odgórnie narzuconej nadprzesadniowości
Własnej niezrozumianinie
Everyday everymana tryam przewarnować
I zadvisić
Przed przeszłobytnością
Której, jak bolenia, mam aż nadmiarownie
I nadpamiętuję
Co chwila przerzekając się glorii dnia dzisiejszego
Podzygnuję z ziemskulości
Dla autogłębuchania
I gdy w końcu złapię nitkę logprzekazu
Uśmiechnieję
Cała rozochobuchana
Zpełnipiersi wywrzaskuję przekazowywanie
Ale zaraz przypominam sobie
Że tu przecież jest Babel
A mój język jest już dawno nieobsługiwalny
Wielka szkoda...
Ale taki już mój Artifexolos
Przeżywać szkody...


Co sądzicie i w jakim stopniu zgadzacie się z tym, co zostało zawarte w tych tekstach? Jak też po upływie czasu odnoszą się do swoich tekstów Autorzy?

Przytaczając słowa Tadeusza Różewicza:
"poetą jest ten który pisze wiersze
i ten który wierszy nie pisze [?]
poetą jest ten który wierzy
i ten który uwierzyć nie może"

podyskutujmy, jak my widzimy współczesnych poetów, czego od nich oczekujemy i czego powinna dotyczyć tematyka ich utworów?

Psota
psota
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 425
Dołączył(a): 11 lut 2008, 21:11
Lokalizacja: Stalowa Wola

Powrót do Rozmowy wszelkie o pisaniu wierszy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron