Gry: Dowcip na dobry humorek

Gry: Dowcip na dobry humorek

Postprzez Tristan » 28 lut 2009, 20:59

Podejrzewam że to z życia wzięte, ale uwielbiam to:

Niemieccy kontrolerzy lotu na lotnisku we Frankfurcie należą do niecierpliwych. Nie tylko oczekują, ze będziesz wiedział, gdzie jest twoja bramka, ale również, jak tam dojechać, bez żadnej pomocy z ich strony. Tak wiec z pewnym rozbawieniem słuchaliśmy (my w Pan Am 747) poniższej wymiany zdań między kontrolą naziemną lotniska frankfurckiego a samolotem British Airways 747 Speedbird 206.
Speedbird 206: "Dzień dobry, Frankfurt, Speedbird 206 wyjechał z pasa lądowania."
Ground: "Guten Morgen. Podjedz do swojej bramki."
Wielki British Airways 747 wjechał na główny podjazd i zatrzymał się.
Kontrola naziemna: "Speedbird, wiesz gdzie masz jechać?"
Speedbird 206: "Chwilę, Kontrola, szukam mojej bramki."
Kontrola (z arogancka niecierpliwością): "Speedbird 206, co, nigdy nie byleś we Frankfurcie!?"
Speedbird 206 (z zimnym spokojem): "A tak, byłem, w 1944. W innym Boeingu, ale tylko żeby coś zrzucić. Nie zatrzymywałem się tutaj"
T jak Tristan, T jak terrorysta
Tristan Zabójczy Terrorysta
Za tytuł serdecznie dziękuję Morwenie!
Słowo honoru, że zrobię wszystko by na niego zasłużyć.
Tristan
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 711
Dołączył(a): 11 lut 2008, 16:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dowcip na dobry humorek

Postprzez Ai » 10 mar 2009, 16:23

Z góry przepraszając Panie blond ;)

Co zrobić by blondynce zalśniły oczy?
Zaświecić jej w ucho latarką :D


Co zrobiła blondynka wystrzelona w powietrze?
Chybiła.

No i ulubiony kawał mojej mamy:
Która z prostytutek stojących na parkingu jest najlepsza?
Ta z zezem.
Dlaczego?
Bo i laskę zrobi i fury przypilnuje.
Avatar użytkownika
Ai
Nektar Młodości
Nektar Młodości
 
Posty: 37
Dołączył(a): 09 mar 2009, 23:36
Lokalizacja: Łodź

Re: Dowcip na dobry humorek

Postprzez NoName » 11 mar 2009, 23:20

Przychodzi murzyn do chirurga plastycznego i mówi:
- Panie doktorze, proszę zrobić ze mnie kwiat!
Po namyśle lekarz zgadza się na operację. Następnego dnia murzyn budzi się wykastrowany.
- Ale panie doktorze, co to ma być za kwiat?!
- Czarny bez!
NoName is also a name.

Impossible is nothing.

Muś, władca wołacza!
Avatar użytkownika
NoName
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 440
Dołączył(a): 10 lut 2008, 22:58
Lokalizacja: Paris by night

Re: Dowcip na dobry humorek

Postprzez sandisa » 02 maja 2009, 00:47

W nawiązaniu do Tris, anegdota również z grupy "air" 8-)


Grupa turystów wraca z wyjazdu tureckimi liniami lotniczymi. Załoga samolotu oczywiście Turcy.

Lecą jakiś czas, kiedy jeden z silników wybucha. Na pokładzie panika, krzyk, histeria. Nagle włączają się głośniki: kszszszsz, chrrr i dobywa się z nich czyjś glos:

- Heloł ezrybady, zys ys jor keptyn spiking for de ferst tajm. Dont łory, ezryfing bi gud, ezryfing bi okej. Senk ju for jor etenszyn.

Ludziska się trochę uspokoili, ale po dwudziestu minutach drugi silnik wybucha. No i znowu, krzyk, histeria, i włączają się głośniki, kszszszsz, chrrr i dobywa się z nich glos:

- Heloł ezrybady, zys ys jor keptyn spiking for de sekend tajm. Dont łory, ezryfing bi gud, ezryfing bi okej. Senk ju for jor etenszyn.

Ludzie się jeszcze nie bardzo uspokoili, gdy nagle odpadło jedno skrzydło. Samolot pikuje ostro w dół, prosto do morza, ludzie we wrzask, piszą testamenty, popełniają samobójstwo, no sodoma i gomora. Włączają się głośniki: kszszszsz, chrrr i dobywa się z nich głos:

- Heloł ezrybady. Zys ys jor keptyn spiking for de last tajm. Passendżers hu ken słym plis dżamp tu de łoter. Passendżers, hu kenotsłym: senk ju for jor etenszyn.

:mrgreen:
Prawda to miejsce, gdzie nie ma żadnych tajemnic.

for A.
sandisa
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 154
Dołączył(a): 11 lut 2008, 23:49
Lokalizacja: wwa

Re: Dowcip na dobry humorek

Postprzez NoName » 02 maja 2009, 06:01

Skoro już jesteśmy w tematyce lotniczej to ja też się dorzucę ;).

Postępy jednego z uczniów podczas treningu lotniczego nie były wystarczająco dobre, żeby pozwolono mu kontynuować kurs i zostać pilotem wojskowym. Musiał zrezygnować z treningu pilotażu, ale chciał pozostać w silach powietrznych, pozwolono mu więc na przejście do innego sektora. Zapytany o preferencje odpowiedział:
"Artyleria przeciwlotnicza, ponieważ ja nie mogę latać - nikt nie będzie."

Najfajniejsze życzenia jakie zawsze składa mi rodzina przed lotem: "żeby ilość lądowań zgadzała się z ilością startów".

Nawiasem mówiąc, najlepszy żart związany z lataniem to warszawski terminal Etiuda. Ktokolwiek raz z niego odlatywał, ten wie w czym rzecz ;).
NoName is also a name.

Impossible is nothing.

Muś, władca wołacza!
Avatar użytkownika
NoName
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 440
Dołączył(a): 10 lut 2008, 22:58
Lokalizacja: Paris by night

Re: Dowcip na dobry humorek

Postprzez sandisa » 04 maja 2009, 23:16

Usłyszane dziś w Radio Zet. :D

Dwa kocury wędrują przez pustynię. Jeden mówi do drugiego:
- Stary, normalnie nie ogarniam tej kuwety.

:mrgreen:


Od dowódcy w travianie (takie massy dostajemy czasem, jak jest nudny pokój xD):

coś o pijakach
- Dowiedziono, że na ogół żony odchodzą od mężów alkoholików - mówi prelegent.
Głos z sali:
- A ile trzeba wypić?

coś o blondynkach
Blondynka niechcący zatrzasnęła drzwi samochodu, zostawiając
w środku kluczyki w stacyjce. Na szczęście zostawiła lekko
uchylone okno. Poszła więc na najbliższą stację benzynową
poprosiła ekspedienta o długi drucik za pomocą którego spróbuje wyciągnąć kluczyk.
Po chwili na stację benzynową wpada mężczyzna i śmieje się do
rozpuku.
Ekspedient pyta co go tak rozbawiło, więc mężczyzna opowiada
jak blondynka próbuje drucikiem wyciągnąć uwięziony kluczyk. Ekspedient zauważył, że nie ma w tym nic śmiesznego, że to
bardzo dobry pomysł i że pierwszy raz w życiu spotkał tak
inteligentną blondynkę.
Na to odparł drugi mężczyzna:
- Owszem, ale druga siedzi w środku i mówi: trochę w prawo, trochę w lewo...

coś o zakochanych
Dzień św. Walentego:
Kwiaty - 100 zł.
Kolacja i film - 200 zł.
Pokój hotelowy po kolacji - 400zł.
Widok Twojej twarzy, gdy ona Ci mówi, że ma okres - bezcenny...

:mrgreen:
Prawda to miejsce, gdzie nie ma żadnych tajemnic.

for A.
sandisa
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 154
Dołączył(a): 11 lut 2008, 23:49
Lokalizacja: wwa

Re: Dowcip na dobry humorek

Postprzez jestem groszek... » 03 paź 2009, 14:43

Jest sobie polak, rusek i niemiec, każdy z nich chcę przejść przez most.
Niemiec idzie pierwszy, jest już w połowie, gdy nagle wyskakuję Baba Jaga i mówi:
- Jestem baba zła jaga, jeżeli chcesz przejść przez most
skocz mi na szparę nie dotykając włos.
Niemiec zdziwiony, myśli: No dobra, innej drogi nie ma.
I 'skacze', nie wychodzi mu, więc Baba Jaga zwala go z mostu.
Następny jest Rusek, idzie, idzie i gdy jest już prawie na końcu wyskakuję mu Baba Jaga:
- Jestem baba zła jaga, jeżeli chcesz przejść przez most
skocz mi na szparę nie dotykając włos.
Rusek myśli sobie: No dobra, już prawie doszedłem, co mi szkodzi spróbować. Na pewno dam radę, przecież jestem Rusek.
Nie udaję mu się, mściwa Baba Jaga zwala go z mostu.
W końcu przyszła pora na Polaka. Idzie, i już na początku wyskakuję mu Baba Jaga:
- Jestem baba zła jaga, jeżeli chcesz przejść przez most
skocz mi na szparę nie dotykając włos.
A Polak na to:
- Ja jestem polak, kocham swój kraj.
skocz mi na huja nie dotykając jaj!

Długi, ale no... podoba mi się. Mam nadzieję, że go nie zwaliłam. xD
Ja ze swojej strony robiłem wszystko, co w mojej mocy, by pan Malfoy przestał być ulubionym śmierciożercą Lorda Voldemorta.
Albus Dumbledor, Baśń Fontanna Szczęśliwego Losu.

Fuck.
Avatar użytkownika
jestem groszek...
Pozytywista Z Monoklem
Pozytywista Z Monoklem
 
Posty: 41
Dołączył(a): 14 gru 2008, 21:59
Lokalizacja: Warszawa

Re: Gry: Dowcip na dobry humorek

Postprzez Draconia Maleficia » 12 maja 2010, 22:19

***
Rozmowa dwóch lekarzy:
-Przestań robić mi wyrzuty, nie jestem pierwszym ani ostatnim lekarzem który sypia ze swoimi pacjentkami. Sam tak robisz.
-No niby tak ale ty jesteś weterynarzem...
***
Co to jest kobieta? Złośliwa narośl wokół pochwy.
***
Czemu św. Mikołaj nie może mieć dzieci?
Bo ma zakrzywioną laskę, worek na plecach i spuszcza się przez komin.
***
Rozmowa w kolejce:
-Czy pan jest ostatni?
-Nie, są gorsi ode mnie.
-Czy pan stoi na końcu?
-Nie, na nogach.
-Świnia!
-Miło mi, Kowalski jestem.
-A niech mnie pan w dupę pocałuje!
Pani kochana, ja tu przyszedłem po cytryny a nie na pieszczoty.
***
Do urzędu zgłasza się bezrobotny.
Chciałbym dostać jakąś, mam dziewięcioro dzieci...
-A co pan jeszcze umie robić?
***
Czym się różni nauczyciel od nauczycielki?
Nauczyciel drapie się po dzwonku a nauczycielka po przerwie.
***
Co robi teściowa na plaży?
Przyzwyczaja się do piachu.
***
Czemu Chirurg operuje w maseczce?
Żeby nie oblizywać noża.
***
Kościelny w czasie mszy zbiera ''co łaska'' Podpity facet wyciąga pieniądze i rzuca na tacę. Msza się skończyła, wszyscy rozchodzą się do domów, tylko ów pijak wcale nie ma zamiaru wychodzić.
-Proszę pana, msza już się skończyła-mówi do niego kościelny.
-No to co? Dałem składkę i czekam na flachę.
***
Jaś z Małgosią idą przez las. Nagle zauważyli kochającą się w krzakach parkę.
-Jasiu, co on jej robi?-pyta Małgosia
-Mierzy jej temperaturkę...-odpowiada Jaś
Idą dalej i widzą drugą parkę, trzecią, czwartą... Doszli do polany.
-Jasiu, może i ty zmierzysz mi temperaturkę?- proponuje zalotnie Małgosia.
-No nareszcie! Bo mi już rtęć po nodze cieknie.
Draconia Maleficia
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 386
Dołączył(a): 08 mar 2010, 00:59
Lokalizacja: Józefów

Re: Gry: Dowcip na dobry humorek

Postprzez Al » 08 cze 2010, 15:43

Kawał dla dorosłych... ale w większości już dorośli jesteśmy ;) Jeden z moich najulubieńszych :D





Pan hrabia zmarł. Po jakimś czasie pani hrabina, przyzwyczajona do seksu oralnego, mówi do lokaja Jana:
- Janie, musisz mi zrobić minetkę.
Biedny Jan dla dobra sprawy zrobił hrabinie minetkę, a hrabina w chwili największej rozkoszy puściła bąka. Zażenowana próbuje się tłumaczyć z tej niemiłej sytuacji, krygować, przepraszać. A Jan ze zrezygnowaniem na to:
- Tak, tak pani hrabino, biednemu zawsze wiatr w oczy...
Powoli tworzony chomik z fanfiction - zapraszam: al-collection
Avatar użytkownika
Al
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 584
Dołączył(a): 12 lut 2008, 22:04

Re: Gry: Dowcip na dobry humorek

Postprzez Draconia Maleficia » 20 cze 2010, 15:21

*leży ómarnięta*
Alvair, to było cudoooowne xDDDD*

Ja mam dwa, z tym, że w tym drugim występują wulgaryzmy, jeśli nie mogą tutaj być, dajcie znać, edytuję posta xP



Pani pyta w szkole dzieci, na czym śpią ich rodzice. Dzieci odpowiadają: na kanapie, na łóżku, na rozkładanym fotelu itd. Nagle zgłasza się Jasio.
- Psze pani, a mój tata śpi na sznurku.
- Jak można spać na sznurku? - pyta pani, zaskoczona.
- No tak. Bo mama mówi do niego co rano: "Stary, spuszczaj się już, bo do roboty nie zdążysz!"

****


- Jaka jest najlepsza kochanka? Nauczycielka.
- Dlaczego?
- Bo stawia pały, pieprzy 45 minut i ma okres tylko dwa razy w roku.
Draconia Maleficia
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 386
Dołączył(a): 08 mar 2010, 00:59
Lokalizacja: Józefów

Re: Gry: Dowcip na dobry humorek

Postprzez Puchacz » 01 lip 2010, 22:15

Ja mam jeden ulubiony dowcip... trochę okrutny.
Przychodzi baba z padaczką do lekarza, a on na to:
- Dyskoteka piętro niżej.

Jest tak głupi i okropny, że zawsze mnie rozbawia.
Obrazek

Podążaj za białym królikiem.
Modzi widzą przez peleryny niewidki.


Pusia lubiła swój zielony balonik...!
Avatar użytkownika
Puchacz
Moderator
Moderator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 841
Dołączył(a): 11 kwi 2009, 23:05

Re: Gry: Dowcip na dobry humorek

Postprzez Alexsandra » 05 lip 2010, 22:34

Kiedyś, kiedyś przeczytany, ale nadal się z tego śmieję xD



Syn pyta ojca:
- Tato, co to jest POLITYKA?
Ojciec odpowiada:
- Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALISTĄ, Twoja mama rządzi tymi pieniędzmi, więc jest RZĄDEM, dziadek uważa, żeby wszystko było na swoim miejscu, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM, nasz pokojówka jest KLASĄ ROBOTNICZĄ, a wszyscy mamy jeden cel, aby się Tobie lepiej wiodło! Ty jesteś LUDEM, a Twój młodszy brat, który leży jeszcze w pieluchach jest PRZYSZŁOŚCIĄ!!! Zrozumiałeś synku???
Chłopiec zastanawia się i mówi, że musi się z tym wszystkim jeszcze przespać. W nocy budzi chłopca płacz młodszego brata, który narobił w pieluchy i drze się wniebogłosy. A, że chłopiec nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju rodziców. W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie mógł jej dobudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki, gdzie akurat zabawiał się z nią ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli tak sobą zajęci, że nie zauważyli, że chłopiec jest w pokoju. Malec postanowił więc, że pójdzie spać i o wszystkim zapomni. Rano ojciec pyta go:
- Synku, możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest POLITYKA??
- TAK!!! - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLASĘ ROBOTNICZĄ, ZWIĄZKI ZAWODOWE się temu przyglądają, podczas gdy RZĄD śpi, LUD jest całkowicie ignorowany, a PRZYSZŁOŚĆ leży w gównie!!! TO JEST POLITYKA!!!
"Ze wszystkiego, co napisano, to tylko miłuję, co ktoś pisze własną krwią. Zbyt długo dusza moja głodowała przy ich stole; nie jestem tak jak oni wyćwiczony w poznawaniu niczym w rozgryzaniu orzechów. Wolność miłuję i powietrze ponad rześką ziemią."
Avatar użytkownika
Alexsandra
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 281
Dołączył(a): 07 maja 2009, 19:08
Lokalizacja: Rivendell


Powrót do Shisha bar

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron