Gry: Powiedzonka:)

Gry: Powiedzonka:)

Postprzez sandisa » 02 maja 2009, 17:26

Nasze własne, autorskie, kompletnie odjechane lub zupełnie zwyczajne, ale ulubione i bardzo często używane

patenty na powiedzonka.

Gramatycznie to chyba forma wołacza :?: :roll: :mrgreen:
ale istotne jest, że znakomicie wyrażamy tym nasze niewypowiedziane emocje w danej chwili.


No więc, jak juz sie wydało w sb, moim własnym patentem jest powiedzonko
mine god
fonetycznie tak samo. ;)
Co ciekawe, uzywam go tylko w formie pisanej, ale tak należy to czytać. Jak słusznie zauważyła NoName, to zbitka angielskiego "my God" i niemieckiego
"mein Gott", przy czym forma "god", nie ma u mnie jej pierwotnego znaczenia.


A jakie są Wasze ulubione powiedzonka? :P
Prawda to miejsce, gdzie nie ma żadnych tajemnic.

for A.
sandisa
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 154
Dołączył(a): 11 lut 2008, 23:49
Lokalizacja: wwa

Re: Powiedzonka:)

Postprzez NoName » 02 maja 2009, 17:58

Z zasobów rodzinnych ;):
1. Gadać kocopoły.
2. Bo cię pućki za ścianę wciągną.
3. Łęboty latają. (słowo daję, nie wiem co to są te pućki i łęboty, nie wiem nawet czy to są "łęboty" czy "łemboty", ale ogólnie brzmi to niemal jak z Leśmiana :lol:).
4. Kombinuje jak koń pod górę - znane również w wersji "kombinuje jak koń w Bieszczadach".
5. Palnąć jak łysy grzywą o kant kuli.
Ale najbardziej w języku polskim to lubię toasty. Standardowe "(na) zdrowie", którego uczą się wszyscy cudzoziemcy jest mało błyskotliwe, osobiście wolę bardziej wesołe wersje, np.
"za tych co na morzu"
"polewaj bo się ściemnia" - no, to przed toastem, ale kto łapie o co chodzi? :lol:
"Jan (bierzemy kieliszek do ręki) Sebastian (unosimy go w geście toastu) Bach (bach do buzi :lol:)"
"pierdykniem, bo odwykniem"
Dobra, opanuję się, bo zaczynam brzmieć jak jakiś żul. Znacie jakieś fajne toasty? :D
NoName is also a name.

Impossible is nothing.

Muś, władca wołacza!
Avatar użytkownika
NoName
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 440
Dołączył(a): 10 lut 2008, 22:58
Lokalizacja: Paris by night

Re: Powiedzonka:)

Postprzez sandisa » 03 maja 2009, 10:37

Jeśli chodzi o toasty, to dość popularne (zwłaszcza w literaturze) jest Prosit!, pochodzące prawdopodobnie z rosyjskiego.

A mi się bardzo podoba japońskie Kampai!

Oba oznaczają oczywiście to samo. :mrgreen:
Prawda to miejsce, gdzie nie ma żadnych tajemnic.

for A.
sandisa
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 154
Dołączył(a): 11 lut 2008, 23:49
Lokalizacja: wwa

Re: Powiedzonka:)

Postprzez NoName » 03 maja 2009, 14:40

A tu Cię zdziwię, "Prosit!" jest niemieckie, chociaż zgadzam się, że brzmi bardziej z rosyjskiego. Ale Rosjanie to w końcu nasi bracia Słowianie i na upartego, dogadalibyśmy się bez słowników - po rosyjsku to po prostu "Na zdarowie!"
NoName is also a name.

Impossible is nothing.

Muś, władca wołacza!
Avatar użytkownika
NoName
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 440
Dołączył(a): 10 lut 2008, 22:58
Lokalizacja: Paris by night

Re: Powiedzonka:)

Postprzez Seira » 08 maja 2009, 02:15

Co do toastu to ja też mam takie swoje :) jak wszyscy pijemy i przychodzi do toastu to każdy kombinuje, typu "za nas" "za ciebie", a ja proponuje zawsze trochę egocentrycznie "za mnie" :lol: .

Moim ulubionym powiedzonkiem, czy też słowem jest...rzepa :roll: :lol: .

Czemu rzepa i co mnie w niej śmieszy. Nie wiem dokładnie, ale rzepy używam w każdej konfiguracji - przekleństwa, transformacja wyrazów (np rzepięknie)itd. W sumie wszystko zaczeło się od naśmiewania z byłego mojego i mojej przyjaciółki :P gościu ma na nazwisko rzepa :P
""Precz z mej pamięci!" - tego rozkazu moja i twoja pamięć nie posłucha."

Mój lasfm
Avatar użytkownika
Seira
Jaśnie Pan Oświecony
Jaśnie Pan Oświecony
 
Posty: 67
Dołączył(a): 11 lut 2008, 18:16
Lokalizacja: Opole

Re: Powiedzonka:)

Postprzez Raven » 17 cze 2009, 19:15

NoName napisał(a):Z zasobów rodzinnych ;):
5. Palnąć jak łysy grzywą o kant kuli.

U mnie to jest "palnąć ja łysy grzywką o beton/krawężnik :P

Poza tym popularne ostatnio w całej mojej szkole jak i w domu jest pytanie, które można zadać dosłownie w każdej sytuacji: "Co ty, w szoku jesteś, czy co?!". Oczywiście wypowiadane z odpowiednią dozą bulwersu w głosie :P

Seira napisał(a):Moim ulubionym powiedzonkiem, czy też słowem jest...rzepa :roll: :lol: .

Ja nałogowo używam słowa: masakra xD
Ostatnio edytowano 18 paź 2009, 09:47 przez Raven, łącznie edytowano 1 raz
Raven
Współczesny Niemowlak
Współczesny Niemowlak
 
Posty: 11
Dołączył(a): 13 cze 2009, 16:27

Re: Powiedzonka:)

Postprzez Puchacz » 01 sie 2009, 11:38

Łysemu to zawsze wiatr we włosy.
To, że jestem ślepa, nie oznacza, że nic nie widzę.
... bo, jak żartobliwie mawiał Kuba Rozpruwacz, nie kijem go, to pałką.

rzepa :shock:

Pijmy, bo szkło korzenie zapuszcza...
Łykniem, bo odwykniem.
Uchyl się duszo, bo ulewa idzie.
Obrazek

Podążaj za białym królikiem.
Modzi widzą przez peleryny niewidki.


Pusia lubiła swój zielony balonik...!
Avatar użytkownika
Puchacz
Moderator
Moderator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 841
Dołączył(a): 11 kwi 2009, 23:05

Re: Powiedzonka:)

Postprzez morgan » 02 sie 2009, 12:14

No, że taki fajny temat mi gdzieś umknął.. Nieprawdopodobne!
Z typu tych "rodzinnych", to wiele nie pamiętam. Za każdym razem, gdy mama/babka/dziadek/wuj/itd. coś walnie, to mnie zatyka.
Jeżeli jednak chodzi o łacinę podwórkową, te piękne powiedzonka z lat młodości, oto kilka:
gapić się jak sroka w gnat
ja pierdu i on wtedy...pierdu!
ty patałachu! (wzięło się od mojej dobrej koleżanki, a potem cała szkoła mnie z tym słowem kojarzyła XD)
LUUUUBISZ TO, Sssuko! (zazwyczaj ktoś dopowiada tę drugą część; z filmu "JOB")

A, moje własne? Cóż... Lej na wszystko i wszystkich, dopóki nie staną ci się bliscy. Bo tylko bliscy nie okłamią cię i nie wykorzystają, nawet, gdy im będzie to na rękę.
Pijackie... mrau! 8-)
Za nas! Żebyśmy się szybko nie spili.
Żeby drinki zrobiły się tańsze!
Za maturę!
bo będziemy zdawać w tym roku ;=;
Gadające głowy
Zanim dodacie temat, przeczytajcie: slash i f-f.
Avatar użytkownika
morgan
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 396
Dołączył(a): 12 maja 2009, 22:59
Lokalizacja: z podświadomości

Re: Powiedzonka:)

Postprzez madz » 10 sie 2009, 21:06

Raven napisał(a):Ja nałogowo używam słowa: masakra :D


Mnie już to przeszło xD

Co prawda nie powiedzonko, ale coś w ten deseń xD
Kiedy idę z kimś ulicą i mu coś tłumaczę to żywo gestykuluję. Ostatnio wracam z koleżanką i kolegą z kółka i coś mówię i macham rękami. Kolega coś odpowiedział, też zaczął machać rękami. Nagle się zatrzymał, patrzy na mnie i mówi " to twoje machanie łapami jest zaraźliwe" xD

Ostatnio nadużywam słowa "no żaaaaaal xD". Nie wspominając o tym, że jestem uzalezniona od emotek, a w szczególności od Iks De xD
Ravenpuff
zUa
zakochana w "Małym Księciu"
poszukuje kota Schrödingera

deviant
chomik
*

jeśli komuś obiecałam coś zbetować i tego nie zrobiłam - dobijać się do skutku.
a mówią że skleroza nie boli...

Obrazek
madz
Współczesny Niemowlak
Współczesny Niemowlak
 
Posty: 11
Dołączył(a): 03 cze 2009, 18:02

Re: Powiedzonka:)

Postprzez Wiedźma » 17 sie 2009, 20:57

Hm... U mnie w domu często się używa powiedzenia (które zapoczątkowała bodajże moja mama)
Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu!

Babcia zawsze na bieżąco rymuje, nawet gdy pyta się, czy chcę herbatę.

Zaś powiedzonkiem, mego własnego, prywatnego autorstwa, którego ostatnio nadużywam, jest:
Gdyż albowiem bo tak jako odpowiedź na prawie każde pytanie ;)

Pewnie niedługo przypomną mi się inne, to dopiszę.
Pozdrawiam, W.
Jeśli ma się przyjaciół, a mimo to wszystko się traci, jest oczywiste, że przyjaciele ponoszą winę. Za to, co uczynili, względnie za to, czego nie uczynili. Za to, że nie wiedzieli, co należy uczynić.
A. Sapkowski, "Czas Pogardy"
Avatar użytkownika
Wiedźma
Przejściowy Pokój
Przejściowy Pokój
 
Posty: 29
Dołączył(a): 16 sie 2009, 20:15
Lokalizacja: Cmentarz

Re: Powiedzonka:)

Postprzez Fia » 28 paź 2009, 21:49

1.W moich stronach, kiedy jest duży ruch mówi się:"Jest ruch jak w Paryżu na wsi." - a na wsi, bo niedaleko mnie jest wieś, która się Paryż nazywa.
2. "Gdzie kucharek sześć tam cycków dwanaście" - rzucane przez mojego rodziciela, kiedy w kuchni stawia się szwadron kobiet - ja, siostra i koleżanki xD
3. "Nie dziamgaj, dziamgaro" - nie pytajcie, tak po prostu mój rodziciel rodzicielkę nazywa, jak chcemy się pośmiać <lol>
4. "Zimno jakby się wilk osrał" - a to nie wiem, z jakiej paki xD

Nie mogę zapomnieć również słynnych już w rodzinie moich rozmów z mamą. Tą kobietę naprawdę trzeba znać, bo ona potrafi ci opowiadać coś w ten sposób: "no i wiesz, ta ruda... No tak, taka ruda no... No i ona poszła do tego sklepu na rynku. Tego, co drugi jest tu, no... O! Do Maxa! No i u tego Maxa przymierzała taką ładną zieloną bluzkę. Tfu! Niebieską bluzkę, nie zieloną, co kłamiesz?" - no i tak wygląda jej monolog, a ja oczywiście wiem, że ta ruda, to jest sąsiadka mojej babci, a sklep u Maxa nazywa się tak, bo w tamtym miejscu jakieś dziesięć lat temu była wypożyczalnia filmów "U Maxa"... Moja rodzina uwielbia słuchać tych rozmów - a ja nie wiem nawet, dlaczemu :D

A co do łysego, u mnie mówi się "Palnął jak łysy grzywką o kant koła" (kula, koło,l jeden czort).
http://www.zakazanylas.feen.pl <------ Mój trzeci dom... :)
[size=150
Chyba wróciłam. Taaaak, można już tak powiedzieć :)
Fia
Tłusty Aniołek Barokowy
Tłusty Aniołek Barokowy
 
Posty: 77
Dołączył(a): 25 mar 2009, 08:57
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Gry: Powiedzonka:)

Postprzez Draconia Maleficia » 11 maja 2010, 22:05

Heh, moje standartowe to masakra, O jeżu kolczasty, boru zielony, a pfff xD
Albo "Zamilcz, bo jak cię słucham, to mi ziemniaki w piwnicy gniją"
"Pojechał ci jak czołg po rajstopach (ew. krowa po liściach)"
"Bujaj warkocz"
"W mordę misia!"
"Z wódką nie wygrasz, ty ją w pysk, ona cię o ziemię"
Toasty:
"No to chlup w ten głupi dziób!"
"Za lekkiego kaca!"
"Pijmy póki jesteśmy w stanie utrzymać kieliszek!"
Draconia Maleficia
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 386
Dołączył(a): 08 mar 2010, 00:59
Lokalizacja: Józefów

Re: Gry: Powiedzonka:)

Postprzez Queen » 16 maja 2010, 19:32

Toasty:
Chluśniem, bo uśniem.
No to siup, w ten głupi dziób!

Inne:
W dupie byłeś, gówno widziałeś!
O cię felek!
Ja człowiek z miasta jestem, więc [tutaj można wstawić OBOJĘTNIE CO :D]

Podczas proszenia mamy o pożyczenie telefonu:
- Tylko nie gadaj za długo!
- Międzymiastowych nie zamawiam...


Kiedy chce, aby ktoś zrobił to, co mi się podoba:
- Posłuchaj, Mutti. Jest taka zabawa. Mama przynosi córce picie. Zgaduj, jakie są jej reguły?

Kiedy ktoś robi coś, co mi się nie podoba:
- Nie umiesz się bawić...

Często używanym przeze mnie słowem jest Lama.
Gadu-gadu - LamuLamu (mamy nawet specjalną skórkę, emoki i zamiast znaku dostępności - żółtą lamę :D)
Zniszczyć - zlamić.
Lamami zostają tylko ludzie fajni i niefajni. Ci pośrodku - cóż, mają pecha :D
Ewentualnie, ostatnio w gronie moich przyjaciół przyjął się Cep. Ty Cepie, zcepiłeś itp.
Wielki Test Wiedzy Wszelakiej o HP FanFiction:
http://www.exlibris.ehost.pl/viewtopic.php?f=3&t=1240
ETAP1/4 - zaczynamy!!!
Obrazek
Queen
Nawiedzony Romantyk
Nawiedzony Romantyk
 
Posty: 54
Dołączył(a): 09 kwi 2010, 23:21

Re: Gry: Powiedzonka:)

Postprzez Sheep » 17 maja 2010, 21:23

Co do łysych, warkoczy itp. to u mnie zawsze się mówiło:
Walnąłeś jak łysy warkoczem o beton.

Kiedy sytuacja jest zUa, makabryczna i w ogóle...
No to mamy przesrane jak w czołgu.

Kiedy coś idzie nie po mojej myśli:
No ja pierdylam.
I hugo[i]

Moja mama zawsze też mawiała, że jest [i]szał w trampkach
, kiedy wszyscy gadają tylko o jednym i jest na jakiś temat wielkie boom.

I coś co jest bardzo sławne wśród moich znajomych, to opowiadanie na wszystko tylko jednym:
- Boże, ale to nudne.
- No, jak chuj.

- Jaka masakryczna pogoda.
- No, jak chuj.


Kurczę... Jak mi się więcej przypomni to dopiszę. Moi rodziciele mają mnóstwo odjechanych tekstów. xD
"Cogito, ergo sum"

Kartezjusz
Avatar użytkownika
Sheep
Współczesny Niemowlak
Współczesny Niemowlak
 
Posty: 17
Dołączył(a): 13 kwi 2009, 20:04
Lokalizacja: Sakaiminato

Re: Gry: Powiedzonka:)

Postprzez Draconia Maleficia » 18 maja 2010, 06:19

Sheep napisał(a):Walnąłeś jak łysy warkoczem o beton.

HAAAAAAAAAAAAAHHHAAAAAAAAAAAAAAAAAAHAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!
Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać! xDDDDDDDD
Sheep, piękne xDDDDD
Draconia Maleficia
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 386
Dołączył(a): 08 mar 2010, 00:59
Lokalizacja: Józefów

Re: Gry: Powiedzonka:)

Postprzez Sheep » 18 maja 2010, 18:43

Dzięki Draconia. xD Kiedy moja mam pierwszy raz to powiedziała, śmiałam się przez 10 min. xD



Pamiętam, że miałam kiedyś fazę na opisywanie wszystkiego jednym słowem: seksowny.
Ooo.. Jaki... Seksowny kurczak.

Oprócz tego, wszystko co się wokół mnie działo, to był sam seks. Czyli np.
- Tej, zobacz, dwóch chłopaków się bije.
- Gdzie? A, no faktycznie. Sam seks.


I coś, co usłyszałam od mojej kumpeli, która usłyszała to od swojego kumpla ze śląska xd:
dziącha! (żeby nie było niejasności, dziącha to inaczej dziewczyna xD).
Zobacz jaka dziącha idzie.


EDIT: Zapomniałam o najważniejszym. Przez baardzo długi czas wszystko było dla mnie genialne. Doszło z czasem do tego, że nie umiałam go zastąpić. Bo jak zastąpić tak genialne słowo, jak genialny? Nie da się. xD

Albo jest jeszcze taki tekst, który zazwyczaj stosuje, gdy ktoś do mnie jakieś bzdury mówi (włącza się w to np. każdy myślał, że sprawdzian został zapowiedziany na 25, a pani nagle, że jest 18). Czyli chodzi o np.
- Wyciągamy karteczki, jest wejściówka
- Mhm, mów mi jeszcze, ja cię popieszczę.
"Cogito, ergo sum"

Kartezjusz
Avatar użytkownika
Sheep
Współczesny Niemowlak
Współczesny Niemowlak
 
Posty: 17
Dołączył(a): 13 kwi 2009, 20:04
Lokalizacja: Sakaiminato

Re: Gry: Powiedzonka:)

Postprzez Draconia Maleficia » 23 maja 2010, 11:44

Sheep napisał(a):- Wyciągamy karteczki, jest wejściówka
- Mhm, mów mi jeszcze, ja cię popieszczę.
[/i]

Ha ha, jaka szkoda, że nie znałam tego tekstu, gdy chodziłam do szkoły...
Teraz moje:
"Masz minę, jakby ci lis kury wydusił"
gdy chcemy spławić faceta:
"Spadaj stąd, chłopcze z falistej tektury" xD
Draconia Maleficia
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 386
Dołączył(a): 08 mar 2010, 00:59
Lokalizacja: Józefów

Re: Gry: Powiedzonka:)

Postprzez morgan » 18 cze 2010, 17:20

Ostatnio wpadłam w nowe towarzystwo i zakorzeniło się we mnie parę nowych tekstów...
Np. "MASAKRA", co jest prawdziwą masakrą, bo nie potrafię użyć innego słowa bardzo często D:
"Prowokujesz mnie czy grozisz?" tego używam w stresujących sytuacjach, kiedy nie wiem, co powiedzieć. Dobra wymówka.
"Ty już wiesz, co" załapałam od kumpla. Stosowane w chwilach, gdy dwie osoby się na siebie spojrzą i rozumieją się bez słów. Piękne.

Draconia Maleficia napisał(a):"Spadaj stąd, chłopcze z falistej tektury" xD

Dobre, dobre, pewnie użyję <pom>
Gadające głowy
Zanim dodacie temat, przeczytajcie: slash i f-f.
Avatar użytkownika
morgan
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 396
Dołączył(a): 12 maja 2009, 22:59
Lokalizacja: z podświadomości

Re: Gry: Powiedzonka:)

Postprzez BloodyKal » 16 lip 2010, 14:28

Tia... ja używam do mamy : 'milcz kiedy do mnie mówisz'. Kiedy coś tłumaczę, odpowiadam na pytanie, zaczynam od: 'azaliż, apoliż, aprzeliż' i tego odmiany. Mówię też idź precz duszo brudna albo Ty ku*wo niemiła, kiedy jestem NAPRAWDĘ zła. A jeśli chdzi o toasty... Pijmy, bo wódka nam trzeźwieje.
BloodyKal
 
Posty: 1
Dołączył(a): 15 maja 2010, 10:49

Re: Gry: Powiedzonka:)

Postprzez Draconia Maleficia » 17 lip 2010, 20:52

BloodyKal napisał(a):Pijmy, bo wódka nam trzeźwieje.

Dobre!
Warto "podania dalej" xD
Draconia Maleficia
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 386
Dołączył(a): 08 mar 2010, 00:59
Lokalizacja: Józefów

Następna strona

Powrót do Shisha bar

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron