Niewiadoma

Wasza poezja.

Niewiadoma

Postprzez Kostucha » 08 mar 2013, 22:22

A to drugie "coś" wygrzebane z szafy po stu latach. :) Sama nie wiem czy to proza czy poezja.


Zobaczyłem ją o świcie,
gdy odchodziła zapowiadając swój powrót.
Zobaczyłem ją o świcie,
gdy blask ostatniej gwiazdy zbladł pod zwycięskimi promieniami słońca.
Zobaczyłem ją o świcie,
gdy krople rosy obmywały kwiaty budzące się ze snu.
Zobaczyłem ją o świcie,
gdy lasy i doliny zalało światło młodego poranka.
Zobaczyłem ją o świcie,
gdy jej piękno i majestat poznali niewierni.

Zdawała się odchodzić – z nocą.
Ubrana w krew – przelaną – jak w królewski szkarłat.

Oręż jej – Nienawiść.
Imię – Niewiadoma.
Piękno jej – Nieodparte.
Mądrość – Nieskończona.

Poznałem ją o świcie,
gdy znikała z matką Luną.
Poznałem ją o świcie,
gdy przystanęła chłonąc zimną, bladą światłość.
Poznałem ją o świcie,
gdy była tak najbardziej realna.
Poznałem ją o świcie,
gdy krzyki agonii milkły w oddali przeklinając jej imię.

Dziś będę spał spokojnie, bo wiem, że kiedy znów wróci, powie głosem nocy:

Pokochał mnie o świcie.
Przez noc droga do świtania - Przez wątpienie do poznania - Przez błądzenie do mądrości - Przez śmierć do nieśmiertelności.
Avatar użytkownika
Kostucha
Przejściowy Pokój
Przejściowy Pokój
 
Posty: 29
Dołączył(a): 05 mar 2013, 23:28

Re: Niewiadoma

Postprzez psota » 10 mar 2013, 12:23

Pierwsza część, jeśli można mi powiedzieć strofa, jest dla mnie niezwykle bajeczna. Ma w sobie bardzo dużo uroku, malowniczości i plastyczności. Nie trudno oprzeć się kwiatom budzącym się ze snu, czy światłu młodego poranka. Jest w tym coś tchnącego świeżością, powiewem wiosny i odchodzącej zimy z pierwszego wersu, chociaż nie na tym może się opierać interpretacja.

I w zasadzie nie powinna na porach roku. Ubrana w krew bardzo burzy odczucie po przeczytaniu pierwszej strofy. Jest jak kubeł wody, ostudzenie zmysłu popadającego w zachwyt. Nie brakuje jednak owej plastyczności, która wciąż się tli, mimo że obraz się zmienia, scena się zmienia, zaczyna się intryga, wiszące gdzieś w powietrzu widmo grozy Niewiadomej. Kim jest?

Odpowiedź to kolejna część, która wyjaśnia wszystko i nic jednocześnie. Pozostawiasz pole do popisu czytelnikowi. Moja paleta skojarzeń? Pozostanie moją tajemnicą. Nie umyka jednak fakt, że można mieć ich wiele.

Mam wrażenie, że budzący się świt obnaża Niewiadomą z otoczki tajemniczości nocy, tajemniczości jej istnienia i tego kim jest. Niezwykła wymowność bije z gdy krzyki agonii milkły w oddali przeklinając jej imię i w zasadzie przechodzi mnie dreszcz. Zamierzony dreszcz!

W tym wszystkim dochodzi to jakiegoś pojednania i odzyskania równowagi. Spokojny sen podmiotu lirycznego i miejsce na miłość, a może i nawet przeistoczenie Niewiadomej. Bardzo ładne.

Całość mi się podoba. To barwna, plastyczna poezja pełna różnych obrazów silnie zemocjonowanych. A sens? Sens pozostaje taki, jaki czuje go czytelnik. I to jest dobre! Bo wiem, że sens zmieni się, gdy przeczytam to za kilka dni.
Weny,
Psota
psota
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 425
Dołączył(a): 11 lut 2008, 21:11
Lokalizacja: Stalowa Wola

Re: Niewiadoma

Postprzez Draconia Maleficia » 11 mar 2013, 22:55

Wiesz co, ten Twój utwór nieodparcie kojarzy mi się z jakąś boginią wojny, sprawiedliwości. Nawet zahacza o Erynie, może dzięki opisowi "Ubrana w krew – przelaną – jak w królewski szkarłat. ".
I oczywiście jeszcze to budzi we mnie podobne skojarzenia:
Zobaczyłem ją o świcie,
gdy jej piękno i majestat poznali niewierni.


Bardzo niepokojący i intrygujący wiersz. Pewnie nigdy nie zgadnę co, lub kogo, miałaś na myśli pisząc go, ilu czytelników tyle interpretacji :) Jednak dla mnie oznacza Śmierć, Wojnę, Smutek. Poranek na chwilę przezwycięża tę aurę mroku, słońce wstaje jak co dzień budząc przyrodę do życia, dając nadzieję na ciepło, zapach kwiatów, blask rosy na trawie, jednak za jakiś czas znów zapadnie noc, pozwalając Niewiadomej wyjść z ukrycia i zebrać swe żniwo.

Weny :)
Draconia Maleficia
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 386
Dołączył(a): 08 mar 2010, 00:59
Lokalizacja: Józefów

Re: Niewiadoma

Postprzez Rigeric » 16 mar 2013, 00:42

Kolejny piękny wiersz. Masz bardzo bogaty język, bogatą wyobraźnię, warsztat w poezji. Ślicznie budujesz kolejne wersety i wkomponowujesz je w całość. Przyznam się szczerze, że nie zrozumiałem do końca, co tu chciałaś przekazać, ale podczas czytania przez krótką chwilę w mojej głowie pojawiła się rosa o poranku.
Z drugiej strony nasuwa mi się jeszcze Wiosna jako postać, Zima jako postać lub Noc, która odeszła, by wrócić potem i znów o świcie rozstać się z człowiekiem lub jakimś innym stworzeniem. Może tu jest zaklęta paradoksalna miłość Dnia i Nocy, która właściwie nie może się spełnić, bo kochankowie widzą się tylko o świcie i o zmierzchaniu. Smutne. Z drugiej strony ten "ubiór z krwi przelanej"... Może to uroki Nocy - sowy polujące na myszy, złoczyńcy, bandyci, zabójcy pracujący w cieniu, w ukryciu...
Nie wiem, pewnie źle to interpretuję, ale to przychodzi mi do głowy. Wiersze trudno jest komentować. Mogę powtórzyć, że ten jest ładny, lecz niejednoznaczny. Ale może taki ma właśnie być :).

Weny,
Rig.
Oś czasu dla ciała poety zmierza nieubłaganie w prawo, oś czasu dla jego duszy biegnie tylko w dół lub w górę, lecz wiecznie jest młoda...

Poezja nie jest dla poetów.
Poezja jest dla adresatów...
Avatar użytkownika
Rigeric
Antyczny Władca Czasu
Antyczny Władca Czasu
 
Posty: 123
Dołączył(a): 11 cze 2012, 13:53
Lokalizacja: Rzeszów ;).


Powrót do Poezja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron