[M] Mgnienie

Wasza twórczość.

Moderatorzy: Matylda, sile

[M] Mgnienie

Postprzez Klawa » 13 lis 2010, 13:49

Tytuł: Mgnienie
Autor: Ja'
Beta: Brak.
Taka mini-miniaturka.
Zastanawiałam się i zastanawiałam i zastanawiałam (itd.) jakie przydzielić oznaczenia, ale ocena od 1 do 10 zawartej przemocy czy seksu we własnym tworze, mnie przerasta o.o


Pokój rozjaśniały jedynie dwie świece, migotliwie otulające pustą butelkę i dwa kieliszki, jeszcze wypełnione winem. Sącząca się z głośników muzyka plątała się z pożądliwymi jękami, i pomrukiwaniami, czujnie wpatrzonego w ludzi kota.
Jego usta nakryły jej, gdy zegar wybił północ.
? Moja ? wyszeptał gorączkowo, splatając z nią palce, pieszcząc, wielbiąc...
? Tak ? padła niesłyszalna odpowiedź, a serce biło i biło coraz szybciej. Jego usta wędrowały po jej ciele, powolnie wyznaczając ścieżkę w dół.
Mgnienie ? krótka spódniczka i warkocz ciążący na plecach, i wielka dłoń, coraz to bliżej... lubieżny uśmiech...
? NIE! ? krzyk, na granicy szlochu wydarł się z jej gardła, a paznokcie zacisnęły na miękkiej dłoni. Wtulona w kota, czekała na ciche trzaśnięcie drzwi, nim zapadła w sen.
? jej wzrok skupiony na koloratce.
Wyobraźnia to zamknięcie się w szafie i tworzenie innego świata.

Obrazek
Avatar użytkownika
Klawa
Moderator
Moderator
Antyczny Władca Czasu
Antyczny Władca Czasu
 
Posty: 130
Dołączył(a): 15 lut 2008, 16:41
Lokalizacja: Kraków

Re: [M] Mgnienie

Postprzez Draconia Maleficia » 14 lis 2010, 21:48

*gleba*
No wiesz... Ahahahahahaha, ta końcówka powaliła mnie na obie łopatki. Zaczynam czytać, myślę sobie "oo, taka erotyczna miniatura", a tu... koloratka O__o
Naprawdę, wpatrywałam się przez kilka dobrych sekund i zastanawiałam czy dobrze widzę...
Bardzo fajny tekst. Mruczaśny:) Grzeszna miłość, zakazana... Ech, z księżmi lepiej się w coś takiego nie pakować, bo raczej nie ma szans na jakąkolwiek przyszłość. Twoja bohaterka już o tym wie.
Ujmuje za serce, proste, krótkie, a jednocześnie zawierające całą treść.
Błędów się nie dopatrzyłam.
Pozdrawiam.
Draconia Maleficia
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 386
Dołączył(a): 08 mar 2010, 00:59
Lokalizacja: Józefów

Re: [M] Mgnienie

Postprzez psota » 07 wrz 2012, 16:54

Mini-miniaturka, która zrobiła na mnie piorunujące wrażenie od samego początku. Świetnie budujesz klimat. Jest w tym dreszcze emocji, ekscytacji i ciekawości (cóż będzie dalej). Zmysłowość przebija się przez ten dotyk, delikatny początkowo, plus niesamowicie zawiązana akcja o godzinie dwunastej. Wszystko prowadziło do namiętnego romansu, niezwykle czułego i całkowicie skupionego na kochankach. Był w tym przyciągającym magnetyzm, emocje, które obudziły się także we mnie. Pojawiło się to oczywiste "tak" - chociaż bardzo blade, ciche i być może niepewne, a potem wyraźne, niepodważalne "nie". To było dla mnie jak uderzenie obuchem. Dalej już potoczyło się dramatycznie, zaskakująco.

Utwór skłania ku chwili zastanowienia. Można zapytać, czy to jawa, czy też sen? Jest w nim koszmar i dramat, wspomnienie złego. Jednocześnie zwrócenie uwagi na problem, ale nie oskarżycielski ton na wszystkich (i huuuraaa nagonka). Dziękuję Ci za to w pewien sposób.

Życzę weny.
Całkowicie zauroczona psota!
psota
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 425
Dołączył(a): 11 lut 2008, 21:11
Lokalizacja: Stalowa Wola

Re: [M] Mgnienie

Postprzez Dream Slayer » 11 wrz 2012, 02:40

I takie teksty lubię najbardziej - krótkie, nasycone emocją i zawierające głębsze przesłanie. Jestem absolutnie pod wrażeniem. Niezwykłe, że w tak niewielu słowach udało ci się zmieścić tyle tak silnych uczuć. Szczególnie spodobała mi się ta romantyczna, grzeszna namiętność opisana raptem w pięciu zdaniach. Aż rumieńców dostałam. Może i marudzę, ale jakoś brakuje mi dwóch, trzech zdań do dopisania.

Jak napisała Psota, ładnie wskazujesz problem, bez jednoczesnego oceniania go. Według mnie, pojawia się tu problem nie tylko tej konkretnej, opisanej sytuacji miłosnej, ale i każdej innej przyjętej za niedopuszczalną przez społeczeństwo. Bo co jest ważniejsze? Cnota i moralność, czy miłość i szczęście? Oddanie się pokusa i powiedzenie sobie, że diabła nie ma, czy też lepiej następnego ranka nie mieć wstydu spojrzeć w lustro?

Mam nadzieję, że niedługo podzielisz się z nami kolejnymi miniaturkami tego typu. Wena życzę.
Dream
Obrazek
Avatar użytkownika
Dream Slayer
Renesansowy Obieżyświat
Renesansowy Obieżyświat
 
Posty: 95
Dołączył(a): 29 cze 2010, 13:41
Lokalizacja: Jotunheim

Re: [M] Mgnienie

Postprzez Rigeric » 06 paź 2012, 00:14

Ojoj, ten króciutki tekst jest bardzo, ale to bardzo dziwaczny. Szczerze? Nie czaję. I dobrze mi z tym. A tak na serio, to nie ogarniam, czy kot jest kotem, czy kot jest księdzem. To pogmatwane tutaj jest i nie podoba mi się to. Tekst jest niejasny, choć intrygujący, bo w niewielkiej liczbie słów zawiera jakąś informację, ulotne przesłanie, tytułowe "Mgnienie". Dziewczyna na koniec znajduje ukojenie w kocie, ale coś mi się zdaje, że kot wcale kotem nie jest, a to po prostu spersonifikowanie zwierzęcia i zmetaforyzowanie jakiegoś osobnika, do którego można uciec w razie problemów. Ksiądz jawi mi się tutaj jako wielkie zło. To mnie akurat odstręcza, bo jestem religijnym człowiekiem, choć nie zaprzeczam, że podobne rzeczy się zdarzają. Ksiądz też człowiek, choć więcej się od niego wymaga, wiadomo.
No cóż. Tekst uważam za interesujący, ale pewnie nie zachowa mi się w pamięci na dłuższy czas. Może to przez tę długość, a raczej krótkość :).

Weny,
Rig.
Oś czasu dla ciała poety zmierza nieubłaganie w prawo, oś czasu dla jego duszy biegnie tylko w dół lub w górę, lecz wiecznie jest młoda...

Poezja nie jest dla poetów.
Poezja jest dla adresatów...
Avatar użytkownika
Rigeric
Antyczny Władca Czasu
Antyczny Władca Czasu
 
Posty: 122
Dołączył(a): 11 cze 2012, 13:53
Lokalizacja: Rzeszów ;).


Powrót do Opowiadania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość