[D] Spes est exspectatio boni

Nadzieja jest oczekiwaniem dobra

Wasza twórczość.

Moderatorzy: Matylda, sile

Spes est exspectatio boni

Postprzez Aratanooniel » 18 lut 2012, 18:07

150 słów, bez zaskakującej puenty, ot obrazek :) Betowała Morwena.

Spes est exspectatio boni
Nadzieja jest oczekiwaniem dobra

Życie upływa jej na czekaniu. Więc wlecze się noga za nogą, gdy idzie na przystanek autobusowy, do domu, na uczelnię, na zakupy. Ludzie mijają ją nerwowo, biegną gdzieś, wyraźnie się spieszą. Urwane pocałunki, strzępy rozmów, powiewające końcówki szalików, zobaczymy się później, pa!
Ona powoli zerka na zegarek, ma jeszcze pół godziny do rozpoczęcia zajęć. Przysiada na ławce, mimo że jest naprawdę zimno. Nie wie, co ze sobą zrobić, jak sprawić, by czas zaczął biec szybciej.
Raz jeszcze sprawdza godzinę, okazuje się, że nie minęło wiele czasu. Wstaje, smaruje usta ochronną pomadką i idzie. Usiądzie jeszcze bliżej uczelni.
Czasem zastanawia się, jak to jest się śpieszyć. Rozmawiać. Śmiać się. Nagle spostrzegać, że och, przecież już jestem spóźniona! I biec, gubiąc szpilki, byle zdążyć.
I tak czeka. Na autobus. Na zajęcia. Na człowieka. Byle do piątku, wakacji, końca. I nie wie, co tak ją męczy, bo przecież czekanie powinno być samym spokojem.
Z mądrości moderatorskich: Oczywiste oczywistości nie istnieją. Zrób facepalm i ruszaj dalej.
Nielusiowe tworki|Nielusiowa zupka|Niela czyta Puella bella
Akcja KDT
Obrazek
Aratanooniel
Moderator
Moderator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 523
Dołączył(a): 01 maja 2009, 13:58
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Spes est exspectatio boni

Postprzez Oria » 08 lip 2012, 14:34

Nie przepadam jakoś za takimi tekstami, po ktorych trzeba się zastanowić. Może inaczej, nie że nie lubię, ale nadmiar takich refleksyjnych tekstów mnie po prostu trochę zniechęcił.

Niel to trudny tekst i nawet nie wiesz, jak ciężko mi napisać do niego komentarz, ale smuci mnie widok okrągłego zera. Więc spróbuję, a co! Muszę przyznać, że nie potrafię zrozumieć tego tekstu.

Aratanooniel napisał(a): (...)czekanie powinno być samym spokojem.

Dokładnie! Powinno, to bardzo ładne słowo. Z doświadczenia wiem, że nie jest, gdybym przyszła na świat w czasach komunizmu i tych gigantycznych kolejek to chyba musieliby mnie zamknąć w wariatkowie. Zgadzam się z Twoją bohaterką, że czekanie jest męczące. A gdy pragniesz, by czas szybciej leciał to jak na złość ślimacze się i odwrotnie.

Odnoszę wrażenie, że Twoja bohaterka jest samotna, skoro zastanawia sie, jak to jest rozmawiać i śmiać się, i śpieszyć się. To może bardziej mnie ujęło, aniżeli samo czekanie.

Ładny ten tekst, napisany z wyczuciem, ale mimo to mam pewien niedosyt. Skłonił mnie do refleksji, ale jednak czegoś mi w nim brak :) Ot taki obrazek.

Życzę weny,
Oria
Avatar użytkownika
Oria
Pozytywista Z Monoklem
Pozytywista Z Monoklem
 
Posty: 43
Dołączył(a): 26 kwi 2011, 21:09
Lokalizacja: Szczecin

Re: Spes est exspectatio boni

Postprzez psota » 12 lip 2012, 20:19

Tak sobie myślę, że dawno powinnam skomentować ten tekst.
Sam tytuł wzrusza mnie niesamowicie i jest boleśnie rzeczywisty. Po cóż nam nadzieja, jak nie po to, by nadeszło dobro? Myślę, że uderzyłaś w samo sedno sprawy. Jestem ciekawa, czy to Twoja indywidualna myśl, czy ta łacińska sentencja należy do kogoś?

Samo drabble, jak sama wspomniałaś, nie ma zaskakującej puenty. Nie musi jej posiadać i nawet pokusiłabym się o to, by nie nazywać tego utworu drabblem. To coś na wzór krótkiego rozmyślania zawartego w fabule. I to jest właśnie niesamowite! Krótkie zdania (och nawet nie zdania, a słowa zakończone kropką, bo brak w nich czasownika) oddają klimat całości. Świetnie ukazałaś ruch, pośpiech otoczenia. Jednocześnie w tle jest poczucie irytacji, że bohaterka jest inna. Nie, to nie irytacja. To coś na wzór tęsknoty! Tak. Niby to tylko słowa, ale oddające wszystko.

I puenta jest kwintesencją całości! Niby ma być spokojne, a nie jest. Wystarczy przypomnieć sobie własne epizody z życia.

Weny
Psota
psota
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 425
Dołączył(a): 11 lut 2008, 21:11
Lokalizacja: Stalowa Wola


Powrót do Opowiadania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron