[M] Małe coś bez tytułu.

Wasza twórczość.

Moderatorzy: Matylda, sile

Małe coś bez tytułu.

Postprzez Tetris » 23 sie 2012, 15:57

Autor: Tetris
Beta: brak

W zasadzie nie wiem dlaczego publikuję ten krótki tekst, chyba mam do niego sentyment. Siedzi w szufladzie od jakiegoś czasu. Ale teraz przebiegła mi przez głowę pewna szalona myśl, żeby dopisać dalszą część, a z tego zrobić epilog. No ale zobaczymy.



Siedziała patrząc w okno, tak naprawdę niczego nie wypatrując. Słońce świeciło od rana, teraz rażąc ją w oczy. Nie uśmiechała się. ?Już dawno powinien napisać? ? pomyślała. Zawsze pisał. Teraz bała się, wymyślając, co złego mogło się stać. Przyzwyczaiła się już, że rozweselał jej dzień. A teraz, kiedy nie napisał, była smutna, wystraszona i zawiedziona. W jej głowie kłębiły się myśli, które tak naprawdę nie miały sensu. Lecz ona, bezgranicznie zakochana, potrafiła panikować, nawet jeśli nie było to potrzebne. ?Może coś powiedziałam nie tak, może się obraził, może już nie chce ze mną pisać?? Te nie mądre pytania nie dawały jej spokoju.
Zrobiłaby dla Niego wszystko. Odkąd Go poznała, nic innego się nie liczyło. Czuła się najszczęśliwszą osobą na świecie, gdy spacerowali trzymając się za ręce. Najbardziej lubiła rozmawiać, przekomarzając się z Nim. Był kimś wyjątkowym, a ona świata poza Nim nie widziała. Śnił jej się po nocach i uwielbiała te sny, które były tak realistyczne. Kiedy do niej pisał, wiedziała, że o niej myśli. A teraz?
Kiedy usłyszała dźwięk telefonu, aż poskoczyła. Dzwonek wyrwał ją z labiryntu myśli. Serce zaczęło bić jak szalone. Miała nadzieje, że to On. Nie myliła się. ?A jednak nie zapomniał? ? pomyślała. Odczytała wiadomość i dobry nastrój spłynął na nią, jakby za dotknięciem magicznej różdżki. Na jej twarzy od razu pojawił się uśmiech, który nie znikał przez resztę dnia. Za sprawą małej wiadomości życie nagle nabrało sensu. Bo przecież o niej myślał?
Przestańmy rozliczać świat, a zacznijmy rozliczać siebie.
Tetris
Współczesny Niemowlak
Współczesny Niemowlak
 
Posty: 15
Dołączył(a): 20 cze 2012, 16:44

Re: Małe coś bez tytułu.

Postprzez psota » 28 sie 2012, 13:25

Nie bardzo wiem, co mam Ci napisać, Teris. Przeczytałam tekst i nie czuję nic, poza nutką sympatii, bo czasami mam podobne sytuacje w życiu codziennym i racją jest, że tak naprawdę drobne rzeczy wpływają na nasz nastrój, a jedno dobre słowo może odmienić dzień. I tak, to jest bardzo życiowe, aczkolwiek bardzo już wytarte, chociaż powinno być powtarzane. Przedstawiłaś taką sytuację w dzisiejszych realiach komórek i młodzieży, co mnie nie dziwi. Ale zawsze intryguje mnie, jak było kiedyś, gdy nie było takiej technologii, a myślenie zakochanych pewnie jeszcze bardziej doprowadzało do szału. Z tym że wtedy chyba bardziej się ufało, a kochało inaczej. A może nie...
W wracając do tekstu, jakieś większego wrażenia on na mnie nie zrobił. Cóż napiszesz dalej? Stworzysz historię? Jeśli tak to dobrze, jeśli nie to ja zapomnę o całości w krótkiej chwili, bo jest codzienna i zwyczajna. Trochę nawet nadwrażliwa, ale przecież taka miała być, by to uwydatnić.

Drażni mnie tytuł, zrób proszę coś z nim. ; )
Weny
psota
psota
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 425
Dołączył(a): 11 lut 2008, 21:11
Lokalizacja: Stalowa Wola

Re: Małe coś bez tytułu.

Postprzez Rigeric » 30 sie 2012, 00:03

Eh, nie jest to tekst, który mógłbym nazwać fajnym, Tetris :). Ogólnie językowo itd. jest ok, nie można się przyczepić, ale sama treść jest tak słodka, że zbiera się... no, nie muszę kończyć. Ale może po prostu dlatego tak to odbieram, bo jestem facetem? Owszem, wrażliwiec ze mnie, ale jakoś nigdy nie byłem przekonany do tekstów o takiej tematyce, chyba, że są one z dawnych epok. Konwenanse, konwenanse i jeszcze raz konwenanse. A tutaj nie ma w sumie nic, co by mogło mnie zachwycić poza Twoim stylem.
Mam nadzieję, że jeśli to pociągniesz, to nie będzie to słodka opowiastka, bo inaczej we mnie fana nie znajdziesz, a raczej w kobietach, których tu, na szczęście, o wiele więcej. Ale Wena życzę, zniechęcać nie chcę, piszę tylko(zbyt bezlitośnie? :>), jak ja to czuję.

Rig.
Oś czasu dla ciała poety zmierza nieubłaganie w prawo, oś czasu dla jego duszy biegnie tylko w dół lub w górę, lecz wiecznie jest młoda...

Poezja nie jest dla poetów.
Poezja jest dla adresatów...
Avatar użytkownika
Rigeric
Antyczny Władca Czasu
Antyczny Władca Czasu
 
Posty: 122
Dołączył(a): 11 cze 2012, 13:53
Lokalizacja: Rzeszów ;).

Re: Małe coś bez tytułu.

Postprzez rurencja93 » 10 mar 2013, 12:39

Małe coś, naprawdę za małe. Opisuje jedynie uczucie bohaterki, która zakochana jest na zabój. Pragnie,aby chłopak się do niej odezwał, bo zawsze to robi. Bez jego wiadomości ma mętlik w głowie. Żyje tylko nim, nie dla niego. Ten tekst wg mnie jest nijaki, nie podoba mi się. Nie ma żadnych błędów, ani nic czego można by się przyczepić. Ale tekst do mnie nie trafił. Nie wzruszył, nie rozśmieszył. Proszę nie zniechęcaj się, tylko to jest zbyt krótki fragment, aby było to bardziej ciekawego.

Pozdrawiam i życzę weny :)
[...] niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca.
"Cień wiatru" Carlos Ruiz Zafón


Znikam na jakiś czas, matura już niedługo....


"Przeznaczeniem inteligentnego człowieka jest samotność."
Tadeusz Konwicki
Avatar użytkownika
rurencja93
Nektar Młodości
Nektar Młodości
 
Posty: 34
Dołączył(a): 15 sty 2013, 14:54
Lokalizacja: Czarnobyl Village


Powrót do Opowiadania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron