[M] Kara

Wasza twórczość.

Moderatorzy: Matylda, sile

Kara

Postprzez rurencja93 » 08 lut 2013, 20:34

Autor: rurencja93
Beta: brak
Gatunek: Angst
Rating: PG
Przemoc: 3

Miłego czytania.

Rzecz dzieje się w Los Angeles w pewnym opuszczonym hangarze.

- I o co mnie prosisz? ? szepczę złowrogim tonem przykładając pistolet do głowy Bruneta. Milczy, nawet nie piśnie.
- A przypomnij sobie dobrze? Czy ktoś kiedyś może cię prosił, a może błagał byś nie robił mu krzywdy? - syczę jadowicie do ucha mężczyzny, drugą ręką ciągnę bezlitośnie za włosy, aż w jego oczach pojawiają się łzy. Uśmiecham się.
- Wykastrowałabym cię własnoręcznie, ale brzydzę się ciebie. Z drugiej strony, te biedne dzieci tyle wycierpiały? - wzdycham i puszczam go. Opada na krzesło do którego jest przywiązany. Krążę dookoła niego, wokół swojej zdobyczy.
- Zabić cię, to nie kara, a zbawienie. Nie dam ci tego. Na śmierć tez trzeba sobie zasłużyć, wiedziałeś o tym? Ten ból oczyści ciebie i twoja perwersyjną duszę. Wniosek nasuwa się sam. Musisz bardzo, ale to bardzo dużo cierpieć. Już jak tak sobie szczerze rozmawiamy to powiedz mi, głośno krzyczały, błagały na kolanach?? - stoję i wpatruję się w twarz pozbawioną uczuć.
- Odpowiedz! - krzyczę do niego opluwając go śliną.
- Tak - szepcze nie podnosząc na mnie wzroku.
- No proszę, nasz gwałciciel odzyskał głosik. Będziesz krzyczał dla mnie, rozumiesz co do Ciebie mówię? Patrz na mnie jak do ciebie mówię! - złapałam palcami jego brodę, tracę już cierpliwość. Podnosi wzrok. - Tak głośno, że przyjedzie psiarnia, a gdy przyjadą będą zbierać twoje śmierdzące, nic nie warte ścierwo. Mnie już tutaj nie będzie. A teraz mały teścik dla naszej cichej myszki. Ile zabiłeś dzieci? - patrzę w te stalowoszare tęczówki i sama nie wiem, czy chcę znać odpowiedź. Milczy.
- Odpowiadaj ku... - przykładam broń do jego krocza i dostaje ode mnie w twarz. Nie sadzę, żeby go to bolało, walę jak baba. Ale broń w strategicznym miejscu robi swoje.
- Licz szybciej. - Moja cierpliwość się kończy.
- Czterdzieści - szepcze.
- Hmm? - zastanawiam się głośno - co by tu zrobić, aby nasza cicha myszka odzyskała głosik? - Nie zastanawiając się, ani nie dając mu szansy, strzelam. Rozdzierający krzyk niesie się po hangarze. Uśmiecham się triumfalnie. Zadanie wykonane.
[...] niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca.
"Cień wiatru" Carlos Ruiz Zafón


Znikam na jakiś czas, matura już niedługo....


"Przeznaczeniem inteligentnego człowieka jest samotność."
Tadeusz Konwicki
Avatar użytkownika
rurencja93
Nektar Młodości
Nektar Młodości
 
Posty: 34
Dołączył(a): 15 sty 2013, 14:54
Lokalizacja: Czarnobyl Village

Re: Kara

Postprzez Rigeric » 12 lut 2013, 17:53

Aaa, ten tekst jest dużo lepszy. Lubię go. Brutalny, ale jednocześnie humorystyczny, choć w tym wszystkim straszny. Bo gwałty są straszne, Ameryki nie odkrywam. Zwłaszcza na dzieciach. Można rzec, należało się pedofilowi, ale można się zastanowić, czy taki ma szansę na rehabilitację. Myślę, że każdemu trzeba dać drugą szansę, lecz nie o to tutaj przecież chodzi. Opowiadanie zaciekawia, mamy do czynienia z brutalną kobietą, której tożsamości nie znamy. Mogę sobie myśleć, że jest matką któregoś dziecka, mściwą matką, mogę sądzić, że to jego żona, że zgwałcił i zabił też swoje dzieci. Lubię.

Weny,
Rig.
Oś czasu dla ciała poety zmierza nieubłaganie w prawo, oś czasu dla jego duszy biegnie tylko w dół lub w górę, lecz wiecznie jest młoda...

Poezja nie jest dla poetów.
Poezja jest dla adresatów...
Avatar użytkownika
Rigeric
Antyczny Władca Czasu
Antyczny Władca Czasu
 
Posty: 122
Dołączył(a): 11 cze 2012, 13:53
Lokalizacja: Rzeszów ;).


Powrót do Opowiadania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron