[M] Ach te wspomnienia...

Wersja mocno poprawiona.

Wasza twórczość.

Moderatorzy: Matylda, sile

Ach te wspomnienia...

Postprzez rurencja93 » 24 lut 2013, 16:44

AUTOR: rurencja93
BETA: brak
GATUNEK: bardzo lekki angst
RATING: G

Dla M.J., która była zawsze przy mnie w ciężkich momentach mojego popieprzonego życia.

Zawsze chciałam mieć rodzinę. Z zazdrością słuchałam jak koleżanki opowiadały, jaka to ich mama fantastyczna, co jej kupiła i jak razem opalały się nad morzem. Jak tata uczył jeździć na rowerze i grał w piłkę. Dzieciaki zawsze miały komu dać kartkę na dzień matki czy dzień ojca. Ja nie miałam. Kto przyszedł na przedstawienie na dzień matki? Nikt, kogo bym interesowała. Co ja bym dała, żeby zamienić się z którąkolwiek koleżanką? Oddałabym wszystkie moje książki, które kocham nad życie, dla chociażby jednego wieczoru z mamą. Gdyby to tylko od tego zależało…
Nigdy nie dostajemy tego co chcemy. Chyba, że jesteśmy rozpuszczonymi bachorami. Szczęście dawkowane łyżeczką od herbaty, żeby ludzie czasami nie pomyśleli, że Bóg jednak istnieje.

A już myślałam, że zostanę wybrana i będę miała prawdziwą rodzinę. I stało się. Rodzina zastępcza. Brzmi jak? Uspokajająco wręcz nawet daje nadzieję. A miało być tak pięknie… No bo czemu nie?

Początki miłe i uprzejme pełne ciepła i uśmiechu. Gdy potem okazuje się, że nie jestem tak bezproblemowa jak na to wyglądało, problemy rosną jak pryszcz pod skórą. Nie nadaję się do niczego. Tylko do pracy fizycznej. Niech sprząta w domu, pieli ogród. Jeszcze ma za dużo czasu wolnego. Niech wyjdzie z psem. Rano po zakupy. W soboty na rynek. Może jeszcze niech pali w piecu? No i niech go czyści w piątki wieczór. Tak. To jest idealny pomysł.
Los bywa okrutny. Marzyłam o domu gdzie będą mnie przytulać i rozmawiać ze mną o wszystkim. A nawet pseudo rodzeństwo było przeciwko mnie.

I te ciągłe pretensje i skargi:
Ona zrobiła to, powiedział tamto. Obraziła, przeklęła, za późno wróciła do domu, skłamała, źle wyglądała, o czymś zapomniała, wzięła coś co nie było jej, zostawiła brudne lustro, nie umyła wanny, nie wyszła z psem.

Masz zakaz czytania tych durnych książek. Do jutra masz je oddać wszystkie do biblioteki.

Życie jest karuzelą. Raz w górze raz na dole. Moja chyba się zatrzymała gdzieś pod ziemią.

Ciociu, mogę jabłko? Jak ja nie lubiłam się poniżać.
Mogę cukierka? Życie jest obrzydliwe.
Mogę ciastko? Czułam się jakbym błagała na kolanach.
Mogę wejść na komputer? A dumę schowałam głęboko do kieszeni.
Mogę zadzwonić do babci? O. Nawet potrafię się uśmiechnąć jak coś chcę.

Poniżana, szykanowana. Ale masz grubą dupę. Przepłakane noce i tęsknota za mamą, której nigdy już nie zobaczę. Ale czy łzy mi pomogły? Nie, oczywiście, że nie. Było tak źle, ale się nie skarżyłam. Taki los samotnych niekochanych dzieci.

Przyjaciele potrafili mi pomóc. Byli moim światełkiem w tym ponurym życiu. Dawali mi siłę, żeby nie łamać się i żyć dalej. Na szczęście ich miałam.

Telefony babci też dawały siłę. - Jak się masz, Kochanie? – pytała. Wesoło zagadywała o szkołę i inne rzeczy. Uśmiechałam się mimo paskudnego nastroju. Tylko ona potrafiła poprawić mi humor. Pocieszam ją, mówię, że tęsknię do wakacji i kończę rozmowę.

Co miałabym powiedzieć, żeby zmienić swój los? Czy mogę się żalić? Przecież nic się TAKIEGO nie dzieje, prawda? Czym jest trochę niewinnej pracy dla 12-latki którą jestem? Chciałabym wrócić do przeszłości, jaka by ona nie była. Niby każdy jest kowalem swojego losu, ale nie zawsze chce się coś zmienić mimo wszystko.


Zastanawiam się jak by wyglądało moje życie z obojgiem rodziców, z młodszą siostrą i z psem lub dwoma kotami.
[...] niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca.
"Cień wiatru" Carlos Ruiz Zafón


Znikam na jakiś czas, matura już niedługo....


"Przeznaczeniem inteligentnego człowieka jest samotność."
Tadeusz Konwicki
Avatar użytkownika
rurencja93
Nektar Młodości
Nektar Młodości
 
Posty: 34
Dołączył(a): 15 sty 2013, 14:54
Lokalizacja: Czarnobyl Village

Re: Ach te wspomnienia...

Postprzez Oria » 29 cze 2013, 12:43

Przeczytałam tę miniaturkę i muszę stwierdzić, że nie zrobiła na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia. Może to przez formę, jaką obrałaś, bo wszystko wydawało mi się takie płytkie, suche i mnie to nie wzruszyło, a przecież temat, jaki sobie obrałaś jest ciekawy i daje duże pole do popisu.

Zresztą coś mi tu nie pasuje, na samym początku jest, że główna bohaterka nie ma nikogo, kto by się nią interesował, a na końcu piszesz o kochanej babci. Odniosłam wrażenie, że babcia w jakimś tam stopniu się nią interesowała. Jak dla mnie za szybko się to dzieje, nie ma jakiegoś porządnego opisu, tylko takie monosylaby. Całość taka niechlujna, utworzona ze zbytków myśli. Chociaż taki chaos pasuje mi do nastolatki :)

Cóż rodzina zastępcza to jej się z marzeń nie trafiła. I sama nie wiem, jakbym się zachowała na jej miejscu. Dziwi mnie tylko to, że nic nie powiedziała babci, że to dusiła w sobie. Miała jeszcze przyjaciół, więc nie była osamotniona.

Naprawdę, mam pustkę w głowie. Bo z jednej strony mi się podobało - temat, jaki wybrałaś do opisania, a z drugiej nie. I sama nie wiem, ku czemu się bardziej przechylam. Może tak: podobało mi się, ale bez jakiś fajerwerków.

Oria
Avatar użytkownika
Oria
Pozytywista Z Monoklem
Pozytywista Z Monoklem
 
Posty: 43
Dołączył(a): 26 kwi 2011, 21:09
Lokalizacja: Szczecin

Re: Ach te wspomnienia...

Postprzez Raven_86 » 01 lip 2013, 20:20

Właściwie za cały komentarz mogłoby posłużyć zdanie "Zgadzam się z komentarzem Orii", bo się zgadzam. W tej miniaturce czegoś brakuje. Zupełnie nie potrafię się wczuć w sytuację bohaterki. Jest ona przedstawiona... po łepkach. Chwilami brzmi jak wyliczanka. Liczne powtórzenia nie dodają opowiadaniu uroku. Znalazło się też trochę literówek.
I naprawdę, znajdź betę. Wstawianie tekstów, bez jej wsparcia jest bardzo ryzykowne. Sama popełniłam ten błąd przy swoim pierwszym tekście i choć krytyka była łagodna, to jednak żałowałam, że swojego pomysłu nie skonsultowałam.
Podrawiam
Raven_86
Współczesny Niemowlak
Współczesny Niemowlak
 
Posty: 16
Dołączył(a): 24 lut 2012, 11:24


Powrót do Opowiadania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron