[M] Zaskoczony Romeo.

Wasza twórczość.

Moderatorzy: Matylda, sile

Zaskoczony Romeo.

Postprzez rurencja93 » 21 maja 2013, 17:52

Autor: rurencja93
Tytuł: Zaskoczony Romeo.
Beta: Brak
Gatunek: General

Miłego...:)

Budzę się przez słońce które świeci w moją twarz. Banalnie i jakże realistycznie. Rozglądam się i nic nie poznaję. Nie moja pościel. Nie moje łóżko, nie mój dywan. Gdzie, ja do cholery jestem? Ból głowy uświadamia mi to co jeszcze przed chwila nie było oczywiste. Kac – morderca oznajmia wcześniejsza ostra popijawę, niedomówieniem stulecia byłoby nazwanie tego dyskoteką…
Słyszę szum prysznica. Jakże banalnie i realistycznie. Stereotypowo wręcz. Zastanawiam się jak udało się tej kobiecie zaciągnąć mnie do łóżka. Nawet po alkoholu jestem nieśmiały. Trauma z dzieciństwa. Nie chcecie wiedzieć, a ja was oświecić. Mówią „Im mniej wiesz tym lepiej śpisz”. Mają rację. Myślę intensywnie nad całą sytuacją. Uciec stąd póki dama jest pod prysznicem, czy czekać wiernie jak Romeo na swoją Julię?
Prycham pod nosem. Nie wierzę w takie banały. Jak na złość, kiedy podjąłem już męską decyzję tzn. miałem się zbierać, zamek w drzwiach od łazienki został otwarty. Osoba stojąca w drzwiach okazała się mężczyzną o niebieskich oczach, z blond grzywą, która cała ociekała wodą. Ręcznik owinięty wokół bioder był jedynym jego okryciem. Siedziałem z otwartą buzią. Nieznajomy uśmiechnął się widząc to i powiedział:
– Endriu, a tobie jeszcze mało?


(Ómarłem i trafiłem do piekła, gdzie nie ma kobiet, a jedynie obleśnie przystojni blondyni. Z prochu powstałeś w proch się obrócisz. Życie cały czas nas zaskakuje, prawda? Drzwiami wszedłeś drzwiami wyjdziesz. I tak wszyscy zginiemy.)
[...] niewiele rzeczy ma na człowieka tak wielki wpływ jak pierwsza książka, która od razu trafia do jego serca.
"Cień wiatru" Carlos Ruiz Zafón


Znikam na jakiś czas, matura już niedługo....


"Przeznaczeniem inteligentnego człowieka jest samotność."
Tadeusz Konwicki
Avatar użytkownika
rurencja93
Nektar Młodości
Nektar Młodości
 
Posty: 34
Dołączył(a): 15 sty 2013, 14:54
Lokalizacja: Czarnobyl Village

Re: Zaskoczony Romeo.

Postprzez psota » 23 maja 2013, 19:07

Budzę się przez słońce które świeci w moją twarz.

Przecinek
Nie moja pościel. Nie moje łóżko, nie mój dywan.

Trochę konsekwencji... Skoro oddzielnym zdaniem jest: Nie moja pościel. To tak samo oddziel "łóżko" i "dywan".
Gdzie, ja do cholery jestem?

A tutaj po co ten przecinek?
Ból głowy uświadamia mi to co jeszcze przed chwila nie było oczywiste.

Przecinek
Zastanawiam się jak udało się tej kobiecie zaciągnąć mnie do łóżka.

Przecinek
mężczyzną o niebieskich oczach, z blond grzywą,

Zbędny przecinek

Twoja opowieść jest dla mnie przewidywalna od początku do końca. Nie ma w tym żadnego elementu zaskoczenia. Och - tak, zastanawiałam się dlaczego "Endriu". Ta historia nie jest nawet zabawna. Myśli Twojego bohatera są, och właśnie pozwolę sobie posłużyć się Twoim stwierdzeniem, "banalne i jakże realistyczne". I zupełnie nie wiem, co mogę jeszcze napisać. To mogło być zabawne i pomysłowe dzięki analogi z historią Romea, ale taka realizacja po prostu nie wzrusza.

Psota
psota
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 425
Dołączył(a): 11 lut 2008, 21:11
Lokalizacja: Stalowa Wola

Re: Zaskoczony Romeo.

Postprzez Puchacz » 18 wrz 2013, 14:58

Nie lubię tekstów, które nie są ani miniaturkami, ani drabblami. Tutaj mamy niemal dwieście słów - za długo lub zbyt krótko.
Całe opowiadanie toczy się wokół tego żarciku: mężczyzna zdziwiony, otwiera usta – otwieranie UST brzmi lepiej niż buzi i bardziej pasuje do sytuacji – a drugi rzuca do tego aluzję. Materiał na drabbla.

Psota ma rację, że utwory z aluzjami seksualnymi są dość powszechne i ciężko, aby zaskakiwały kogoś, kto sporo się ich naczytał. Bardziej nieprzewidywalne jest proste drabble, w którym nie ma seksu – niż to, w którym ono jest.

Mnie się jednak wydaje, że ten utworek mógłby być udany… gdyby czytelnik poczuł odpowiednią atmosferę. Gdybyś inaczej odciągnęła od pointy… Gdyby, gdyby, gdyby.
Czegoś mi tu brakuje, żeby odciągnęło mnie od końcówki – żebym nie mogła przewidzieć, czego będzie dotyczyła. Stąd to moje gdybanie.
Gdy zaznaczasz „dama”, „kobieta”, to automatycznie myślę – oho, to będzie facet. Sama końcówka (z ustami) chyba nie była przewidywalna, dlatego mogła się udać. Gdyby to zdziwienie było lepiej opisane, byłoby całkiem fajnie. „Otwarta buzia” wytrąca trochę z nastroju, słownictwo trzeba dobrać do sytuacji. O ile lepiej byłoby, gdyby bohater usiadł gwałtownie na widok mężczyzny, rozszerzył bezwiednie usta i przypatrywał się drugiemu mężczyźnie z narastającym szokiem?
Niedopracowanie – to mogę zarzucić tej miniaturze. Nad błędami nie będę się rozwodzić, skupiłam się na treści. Tylko jedno: w tytułach nie stawia się kropek.

Pozdrawiam
Puś

Tekst powinien być w dziale slash - tak, wiem, że to trochę psuje zamysł - ale takie są zasady. Treści kontrowersyjne lecą do wspomnianego działu.
P.
Obrazek

Podążaj za białym królikiem.
Modzi widzą przez peleryny niewidki.


Pusia lubiła swój zielony balonik...!
Avatar użytkownika
Puchacz
Moderator
Moderator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 841
Dołączył(a): 11 kwi 2009, 23:05


Powrót do Opowiadania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość