[M] Rozstanie

Wasza twórczość.

Moderatorzy: Matylda, sile

Rozstanie

Postprzez Dream Slayer » 11 lis 2013, 04:39

Ostatnio zmarł ktoś mi bliski. Mam nadzieję, że napisanie o tym czegokolwiek pomoże mi poradzić sobie z moim emocjonalnym bałaganem, tak więc tekst bardziej terapeutyczny niż cokolwiek innego.
Autor: Dream Slayer
Beta: brak
Gatunek: Angst/Tragedy



Trudno opisać ból malujący się w jej starych, szarobłękitnych oczach. Jest w nich cierpienie, strata, żal... Nie ma w nich gniewu. Nie. Ona wiedziała, że niedługo przyjdzie wam się rozstać. Jakże mogłaby się na to złościć?
Unika Twojego fotela. Nie siada na nim, nawet się do niego nie zbliża, jakby oczekując, że zaraz wrócisz z kuchni i zajmiesz swoje miejsce obok niej przed telewizorem.
Nie wracasz. Ona i tak czeka.
Nerwowo krząta się po mieszkaniu - przeszukuje kolejne miejsca, kolejno pozbywając się rzeczy z których i tak nie będzie już dla niej pożytku - stare męskie ubrania, znoszone przez lata ciągłego użytkowania, golarkę, stare leki... Nie wyrzuca wszystkiego na raz - robi to małymi kroczkami w nadziei, że to przyniesie jej ulgę.
Nie jest zaskoczona, gdy ulga wcale nie nadchodzi.
Często wraca myślami do dnia w którym się poznaliście. Uśmiecha się na to wspomnienie. Wspomina też Twoje samotne wakacje i Twoje zdrady. Ma żal do siebie, że nawet teraz nie potrafi Ci wybaczyć. Zagnębia się za te wszystkie stare rany, których czas wcale nie chce zaleczyć.
Mieszkanie wydaje się być puste. Nie czuje nawet Twojej obecności. Jest świadoma, że jesteś już gdzieś bardzo daleko i wcale nie ma pewności, że jeszcze kiedyś Cię ujrzy. Chciałaby. Bóg dobry wie, jak bardzo by tego pragnęła. Woła Cię, byś po nią przyszedł i zabrał ją ze sobą.
Płacze, kiedy nie przychodzisz. Czeka dalej.
Dni upływają jej powoli. Nie jest sama, nie - ciągle ją ktoś odwiedza. Bawi ją to, że z jednej strony chciałaby pobyć chwilę w samotności i odpocząć, ale z drugiej obawia się tej strasznej pustki i ciszy, gdy nie ma nikogo obok niej, by je zagłuszyć.
Nie ma siły zwracać uwagi na to, że opowiada swoim gościom te same historie po raz czwarty z rzędu w ciągu godziny. Tak samo jak nikt nie mówi nic, widząc jej drżące, pomarszczone dłonie, zaszklone oczy i papierowo bladą cerę.
Jest w prządku, myśli, będzie na pewno.
Nigdy nie umiała dobrze kłamać.
Nie potrafi oszukać nawet samej siebie, chociaż bardzo się stara. Czeka aż ta płonna nadzieja się ziści i nauczy się żyć od nowa. Zastanawia się tylko jak krótkie i bezowocne będzie to życie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Dream Slayer
Renesansowy Obieżyświat
Renesansowy Obieżyświat
 
Posty: 95
Dołączył(a): 29 cze 2010, 13:41
Lokalizacja: Jotunheim

Re: Rozstanie

Postprzez psota » 21 lis 2013, 15:06

Myślę, że takie teksty powinno się pisać przede wszystkim do swojej osobistej szuflady. Twój tekst jest naładowany emocjami. Chociaż wydaje się, że próbujesz je jakoś ujarzmić, ale one gdzieś wymykają się miedzy wierszami. Nadmiar emocji wpłynął także na formę, poprawność i może brak przemyślenia. Czuję i piszę, przelewam i publikuję. Brakuje tutaj miejsca na refleksję nad tym, co się napisało. W jakimś stopniu "Rozstanie" wzrusza. Bardzo ładny jest fragment, gdy ona myśli, że on przyjdzie z kuchni i usiądzie obok. To jest takie bardzo naiwne, ale jednocześnie ciepłe. Pokazuje także niezgodę i nieuświadomienie sobie zaistniałej sytuacji. Jednakże te wszystkie wzruszenia są jakby na moment, jakby tak daleko i gdzieś - więc ja nie zapłaczę.
Trudno opisać ból malujący się w jej starych, szarobłękitnych oczach. Jest w nich cierpienie, strata, żal...

Trudno "opisać" - po czym opisujesz, wręcz dokładnie wyliczasz, pozostawiając miejsce na dopowiedzenie. Jedno nie współgra z drugim. Trudno jest poczuć, co czuje bohaterka, ale da się to jakoś przybliżyć poprzez opis. I wtedy jest to uzasadnione.
przeszukuje kolejne miejsca, kolejno pozbywając się rzeczy z których i tak nie będzie już dla niej pożytku - stare męskie ubrania, znoszone przez lata ciągłego użytkowania, golarkę, stare leki...

Zdanie jest bardzo rozwlekłe. Jest w nim za dużo słowa "kolejne" oraz "stare" obok siebie. Można użyć innego sformułowania. Brakuje przecinków. Nie odpowiada mi także ten zapis z myślnikami.
Często wraca myślami do dnia w którym się poznaliście.

Widać Twój pośpiech.
Uśmiecha się na to wspomnienie. Wspomina też Twoje samotne wakacje

Za blisko. Mdle.
Zagnębia się za te wszystkie stare rany

Dlaczego "za te"? - a nie "pod wpływem", czy "przez te"?
Jest w prządku, myśli, będzie na pewno.

Pośpiech - > zapis

Są bardzo duże dysproporcje pomiędzy zdaniami krótkimi i zbyt długimi przez to czyta się całość dziwnie. Podkreślasz emocje w krótkich, rozwlekasz opis w długich, aż za bardzo i wtedy wydaje mi się to niezbyt istotne.
Tekst wydaje się być Twoim uwolnieniem od emocji.
Psota
psota
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 425
Dołączył(a): 11 lut 2008, 21:11
Lokalizacja: Stalowa Wola


Powrót do Opowiadania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość