[D] Osoby dramatu

prawie antycznego

Wasza twórczość.

Moderatorzy: Matylda, sile

Osoby dramatu

Postprzez Aratanooniel » 15 maja 2015, 21:32

Przedstawiam Wam cykl trzech stuwyrazowych drabble'i. Za dobre słowo dla mnie i za przecinki w tekście odpowiada Morwena.

Osoby dramatu

Ty (to już za późno)
Ona (traktuj go dobrze)
On (nie zabraniaj mi)

Ty
Stoimy na stopniach kościoła pośród tłumu. Przeszywa mnie nagły strach, że cię w nim zgubię, że braknie nam czasu na to ostatnie spojrzenie, ostatni pocałunek. Ta myśl spada na mnie oczekiwana, ale nieproszona. Nie mam już żadnego prawa. To już za późno. Podaję ci dłoń, dokładnie tym samym gestem, jakim podam jej. Winszując ci, przysunę swój wciąż jeszcze suchy policzek do twojego, przymknę oczy. Tam wyświetlę obraz moich włosów opadających na twoją twarz, twoich uśmiechniętych ust gdzieś na mojej szyi.
Dokonałam niemożliwego. Zamilkłam na wieki, bo tak trzeba.
Będziesz taki szczęśliwy, tak bardzo szczęśliwy. Inaczej to wszystko pójdzie na marne.

Ona
Jaśniejesz za tym stołem, z którego ja przez całą ucztę zbieram okruchy. Zbieram je, kolekcjonuję, układam, długo zastanawiam się, czy mogę. Ale przecież muszę.
Traktuj go dobrze. Prasuj te jego niezliczone koszule, te wspaniałe, drogie koszule, które ja miałam okazję tylko kilka razy pospiesznie zsuwać mu z ramion. Te same, które mięłam palcami wczepionymi w jego ciało. Nie martw się, kupisz nowe, sama wymniesz je tak jak lubisz. Zapomni.
Pasujecie do siebie, wiesz? A ten wasz syn! Taki psotny i silny jak ojciec. Powinnam urodzić córkę, niech zamknie się koło losu. Wyśmiej mnie, masz prawo. W końcu wygrałaś, moja droga.

On
Nawet nie wiesz, jak dzielny jesteś w twojej codziennej nieświadomej walce z ideałem. Wygrywasz przez te trzysta dni w roku, mniej więcej, nigdy nie liczyłam.
Został we mnie po nim ślad. W miejscu, do którego nie masz dostępu. Tam ci uciekam, gdy uznam, że powinnam. Pozwól mi czasem rozbłysnąć pod jego spojrzeniem. Niech zasieje mi gwiazdy pod powiekami, bym mogła przez kolejne tygodnie wodzić za tobą roziskrzonym wzrokiem. Pozwól na uścisk dłoni, markowany pocałunek, policzek przy policzku. Nigdy ci tego nie powiem, ale jesteś tylko mężczyzną, któremu zdarzyło się mnie pokochać. Więc kochaj mnie i nie zabraniaj mi tego, kochanie.
Z mądrości moderatorskich: Oczywiste oczywistości nie istnieją. Zrób facepalm i ruszaj dalej.
Nielusiowe tworki|Nielusiowa zupka|Niela czyta Puella bella
Akcja KDT
Obrazek
Aratanooniel
Moderator
Moderator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 523
Dołączył(a): 01 maja 2009, 13:58
Lokalizacja: Rzeszów

Powrót do Opowiadania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość