Tłumaczenia amatorskie...

O książkach, tematyce, historii, plotkach itp.

Tłumaczenia amatorskie...

Postprzez Al » 10 kwi 2010, 03:00

...czyli tłumaczenia nieoficjalne, d fanów dla fanów. Rzeczy radujące nasze dusze, wzrok i serce.

W pierwszej kolejności - pytania do was:

Czy czytujecie amatorskie tłumaczenia książek?
Czy uważacie, że tłumaczenia takie bardzo różnią się poziomem od oficjalnych? Od czego to zależy?
Czy takie tłumaczenie wydaje się wam "dobre"? Czy wnoszą coś?
Dlaczego ludzie podejmują się amatorskich tłumaczeń?
Jakie znacie tytuły, tłumaczone amatorsko? Czy zostały one później wydane oficjalnie, i czy, wcześniejsza amatorskie tłumaczenie mogło mieć wpływ na zainteresowanie fanów i wydawnictwa, i w efekcie - pojawienie się książki w polskich księgarniach?

Mój stosunek do takich tłumaczeń jest naprawdę pozytywny. Uważam, że są korzystne są i dla tłumaczy (szkolenie języka), i dla czytających i dla autorów. Przyznam, że nie raz trafiłam na naprawdę niezłe tytuły. Ostatnio czytam tłumaczenie książek Frost, i jak akcja dalej będzie się tak posuwać, to chyba piechotę pójdę do każdego możliwego wydawnictwa, byle tylko to wydali. I będę drżeć ze strachu, by oficjalny tłumacz przetłumaczył to właśnie w taki sposób, w jaki powinien: trochę ostro, pikantnie, miejscami nawet granicząc z wulgarnością, ale jednocześnie wspaniale i nastrojowo.
Tłumaczenia amatorskie zachęcają różne osoby do sięgnięcia po dzieła danego autora, promują dany cykl, a czasem - podtrzymują zainteresowanie daną serią i skupiają ludzi wokół danego tytułu.
Jako czytelnik zauważyłam też jeszcze jedną dobrą rzecz - dzięki temu, że można wcześniej przeczytać daną książkę, gdy już ona się ukaże, wiem, co warto przeczytać. Z drugiej strony, często bywa tak, że mimo interesującego tytułu i początku, książka okazuje się niewypałem, lub po prostu czymś całkiem innym niż się spodziewałam.
Nie wszystkie amatorskie tłumaczenia są dobre - bywają w śród nich marne próby translatorskie, ale też i perełki, które zachwycają swoim kunsztem. Dzięki tłumaczom-amatorom, można znaleźć te utwory, które nigdy nie zostaną przetłumaczone, lub - na których tłumaczenie trzeba by było naprawdę dużo czekać, opowiadania ulubionych autorów, często związane z jakimiś seriami, wcześniejsze książki, lub dalsze tomy porzuconych przez wydawnictwo serii.
A jakie jest wasze zdanie na te tematy?
Popieracie czy ganicie amatorów-tłumaczy-książek?
Powoli tworzony chomik z fanfiction - zapraszam: al-collection
Avatar użytkownika
Al
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 584
Dołączył(a): 12 lut 2008, 22:04

Re: Tłumaczenia amatorskie...

Postprzez coolness » 12 maja 2010, 18:25

Osobiście uważam, że amatorskie tłumaczenia książek wnoszą wiele. Przecież nie wszystkie książki zostaną kiedykolwiek przetłumaczone na polski. Czasami takie amatorskie tłumaczenia są naprawdę dobre i nie ma się do czego przyczepić, ale oczywiście nie jest tak zawsze. Ogółem uważam, że dzięki nim można przeczytać wiele książek, jak i amatorscy tłumacze podkształcają się.
Sama ostatnio próbuje przekonać koleżankę, która zamierza być w przyszłości tłumaczką, jak jej ojciec, do przetłumaczenia pewnej książki, która praktycznie na 100 % nie zostanie oficjalnie przetłumaczona na język polski.
Podpis uciekł. Uwaga! Bije, kopie, gryzie...
Avatar użytkownika
coolness
Nawiedzony Romantyk
Nawiedzony Romantyk
 
Posty: 55
Dołączył(a): 04 kwi 2010, 21:21

Re: Tłumaczenia amatorskie...

Postprzez Astaraela » 12 maja 2010, 20:15

Czytać amatorskich tłumaczeń nie czytałam (prawie wcale), bo jak do tej pory nie natrafiłam na żadną obcojęzyczną książkę, która nie została przetłumaczona na język polski. Ale ostatnie dwa tomy Harry'ego miałam na komputerze i walczyłam ze sobą, by ich nie czytać - wolę książkę trzymać w rękach niż wgapiać w świecący się monitor. I to był jedyny powód, dla którego nie czytałam amatorskiego tłumaczenia - chciałam mieć pełną przyjemność z papierowej wersji. Jednak nie byłabym sobą, gdybym choć kilku stron z ekranu nie skubnęła - z tego, co pamiętam, amatorskie tłumaczenie nie było jakoś specjalnie gorsze, po prostu troszeczkę inne.
Jaki jest mój stosunek do amatorskich tłumaczeń? Taki sam, jak do tłumaczeń fanfików - tak, tak, tak i jeszcze raz tak. Jeżeli kiedyś trafię na książkę, będącą drugim, czwartym czy piętnastym tomem świetnej sagi, który nie został wydany na polskim rynku, chcę mieć choć nadzieję, że tłumacz amator umożliwi przeczytanie mi tej pozycji. Staram się unikać takich przypadków, bo nie znoszą na próżno wyczekiwać dalszej części, ale wszystkiego przewidzieć się nie da.
Avatar użytkownika
Astaraela
Antyczny Władca Czasu
Antyczny Władca Czasu
 
Posty: 146
Dołączył(a): 31 maja 2008, 11:40
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tłumaczenia amatorskie...

Postprzez Alexsandra » 14 maja 2010, 20:00

Z takich tłumaczeń czytałam 6 i 7 część Pottera. Stwierdziłam, że nie będę czekać. Na dodatek mam taką fają znajomą, która wysłała mi książki już po 24 godzinach od ukazania się orginału. Fakt, faktem, że tłumaczyło to ponad 100 osób...
Jestem bardzo niecierpliwa, dlatego też nie czekałam na polskie wydanie. Musiałam się dowiedzieć co będzie dalej.
Zdarzyło mi się też przeczytać tak 4 i chyba 3 część sagi Zmierzch. W tym przypadku także nie mogłam się doczekać.
Myślę, że tłumaczenia amatorskie i oficjalne dużo się nie różnią. Na pewno w niektórych momentach treścią. Ogólnie była taka sama, jedynie drobne szczegóły były inne.
Mnie osobiście takie tłumaczenie nie zniechęcają i, gdy ukazują się już w księgarniach, czy też bibliotekach z przyjemnością po nie sięgam.

Alex :*
"Ze wszystkiego, co napisano, to tylko miłuję, co ktoś pisze własną krwią. Zbyt długo dusza moja głodowała przy ich stole; nie jestem tak jak oni wyćwiczony w poznawaniu niczym w rozgryzaniu orzechów. Wolność miłuję i powietrze ponad rześką ziemią."
Avatar użytkownika
Alexsandra
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 281
Dołączył(a): 07 maja 2009, 19:08
Lokalizacja: Rivendell

Re: Tłumaczenia amatorskie...

Postprzez Al » 27 cze 2010, 03:57

Ostatnio "wgrzebuję" się coraz głębiej w tłumaczenia amatorskie. Iiii... naprawdę niektóre są naprawdę, naprawdę ciekawe. I nie mówię tu o książkach które wiadomo że zostaną kiedyś wydane (typu kolejny tom serii o Anicie Blake):

Tłumaczenie książki Bite Me (Ugryź mnie), autorstwa Parker Blue, przekładane na język polski przez właścicielkę chomika o nicku Bella Morte. Dziewczyna pół-sukub, specjalny oddział policji, kłopoty rodzinne. Przyznam że książka raczej dla osób młodszych niż starszych. Hm... nastolatki?

Oraz jedno z moich ulubionych tłumaczeń:

Seria Jeaniene Frost, opowiadająca o losach Cat (dziewczyny pół-wampirzej), jej kochanka (wampir 100% ...a mężczyzna 300%;] ), przyjaciół, współpracowników, wampirów, ghuli...
I tom: Halfway to the Grave - W pół do śmierci
Spoiler: pokaż
Cat spotyka Bones'a. Zastawianie pułapek na wampiry, polowanie, wątek romantyczny...

II tom;One Foot in the Grave - Jedną nogą w grobie
Spoiler: pokaż
Cat spotyka Iana. Ian i splot wydarzeń doprowadzają do kolejnej sytuacji "Cat spotyka Bones'a". Polowanie na wampiry, walki, wątek romantyczny

no i tom trzeci: At Grave's End - Twarzą w twarz ze śmiercią
Spoiler: pokaż
Dalsze losy Cat i Bones'a. Duuużo akcji, walki, romansu.

Tą serię polecałabym dla osób... hm, trochę starszych :) zwłaszcza z powodu śmiałości scen erotycznych.
Aktualnie jestem w trakcie trzeciego tomu. Dwa pierwsze są już dostępne w całości. spotkałam się z dwoma wersjami tłumaczenia tej książki. znam jednak głownie tłumaczenie rainee - i to polecam, choć nie mogę dać gwarancji, że to inne nie jest lepsze ;)

Dorwałam także dalsze losy Sookie z "Martwy aż do zmierzchu", książki, na podstawie której powstał serial "True Blood". Tłumaczenie dobre, i co ważniejsze: częste i szybkie. Wydawnictwo między tomami często czeka chyba na to, by ludzie zapomnieli jaka akcja działa się w poprzedniej części powieści. Tymczasem tłumaczenie na jakie trafiłam sprawia, że ani nie ma się dosyć, bo książki nie pojawiają się co dzień, ale też nie ma między nimi przepaści czasowych. Początkowo dalsze tomy tłumaczyli Puszczyki Orliki, teraz zabrała się jakaś grupa osób :)
Powoli tworzony chomik z fanfiction - zapraszam: al-collection
Avatar użytkownika
Al
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 584
Dołączył(a): 12 lut 2008, 22:04


Powrót do Dyskusje ogólnoliterackie.

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron