CZYTATNIK

O książkach, tematyce, historii, plotkach itp.

CZYTATNIK

Postprzez Al » 22 paź 2009, 21:22

Nasz wspólny Czytatnik.
Rozmowy o tym co czytamy i na jakim jesteśmy etapie czytania. Luźne dygresje. Jeszcze nie recenzje, ale już coś obok - nasze wrażenia, impresje.
Czytelnicze plany - co oczekuje na swoją kolej, na półce pełnej nowych książek? Jakie tomiszcza przytachaliśmy po ostatniej wizycie w bibliotece?
Co nas zawiodło? Co zachwyciło?
Co chcemy przeczytać, ale nie możemy się zabrać, a co wciagnęło nas tak, że zamiast tytułu przeczytaliśmy całość od początku do końca?
Porozmawiajmy o tym, wymieńmy się wrażeniami.
Powoli tworzony chomik z fanfiction - zapraszam: al-collection
Avatar użytkownika
Al
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 584
Dołączył(a): 12 lut 2008, 22:04

Re: CZYTATNIK

Postprzez Tristan » 13 lut 2010, 11:37

Ja zabrałam się za Spadkobiercę Zakonu, ale jestem niezadowolona. Lubię standardowe od zera do bohatera, ale denerwują mnie takie dziecinne "wejścia". Chyba zostawię sobie ją na czas kiedy nie będę taka nerwowa.
T jak Tristan, T jak terrorysta
Tristan Zabójczy Terrorysta
Za tytuł serdecznie dziękuję Morwenie!
Słowo honoru, że zrobię wszystko by na niego zasłużyć.
Tristan
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 711
Dołączył(a): 11 lut 2008, 16:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: CZYTATNIK

Postprzez Astaraela » 13 lut 2010, 14:53

U mnie obecnie Lód Dukaja. I zgadzam się co do trzech kwestii odnośnie tej pozycji: książka jest za ciężka, ręce od niej mdleją; autor w niektórych momentach pisał jak najwięcej, byle tylko miejsce zająć; udziwnienia narracyjne typu "się zaśmiało się" czasami przeszkadzają oraz podpadają pod punkt drugi - przyczyniają się do zwiększenia objętości książki. I tyle w kwestii narzekania, bo książka podoba mi się. Momentami może trochę się wlecze, może czasami bohaterowie zbytnio filozofują o rzeczach, które dałoby się zamknąć w jednym, dwóch zdaniach, ale ogólnie jestem na "tak" względem tej książki. A przynajmniej na razie, do strony trzysetnej z hakiem. ;)
Avatar użytkownika
Astaraela
Antyczny Władca Czasu
Antyczny Władca Czasu
 
Posty: 146
Dołączył(a): 31 maja 2008, 11:40
Lokalizacja: Warszawa

Re: CZYTATNIK

Postprzez Tristan » 13 lut 2010, 21:13

Myślałam by się za to wziąć, ale jakoś nie mogę się zebrać. Zadam więc kilka pytań:
Jest tam magia?
Główny bohater: Kobieta/Facet (wiek: stary/młody/dzieciak)?
Bohater utalentowany?
Bardziej przygoda/kryminał/romans?
T jak Tristan, T jak terrorysta
Tristan Zabójczy Terrorysta
Za tytuł serdecznie dziękuję Morwenie!
Słowo honoru, że zrobię wszystko by na niego zasłużyć.
Tristan
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 711
Dołączył(a): 11 lut 2008, 16:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: CZYTATNIK

Postprzez Astaraela » 13 lut 2010, 22:34

- Magia... Hm. Można tak powiedzieć, od biedy. Są stwory, zwane lutymi i ciężko powiedzieć, czym są. Na razie wiem, że są zbudowane z lodu i przez nich dzieją się z ludźmi różne dziwne rzeczy. Poza tym wróżą(?) tam sobie z ćmiatła - ciemności, która potrafi wyprzeć światło. Więc - jak na razie - magii to tak niewiele, nie wiem, co będzie dalej.
- Główny bohater: facet, młody. Dwudziestokilkuletni (na Bora, nie pamiętam, czy przedstawiali go dokładnie z wieku).
- Utalentowany, to znaczy? :P Jestem dopiero na 344 stronie, a, jak pisałam, akcja momentami się wlecze, lubią też dużo pogadać o niebieskich migdałach (postacie dalszoplanowe czasami na kilka stron rozwodzą się o swoim życiu, zanim przejdą do sedna sprawy, na którą da się odpowiedzieć "tak"/"nie", ale to też nie występuje krócej niż na kilka zdań). Znam bohatera jedynie ogólnie, o ile można tak powiedzieć. Dukaj przedstawia go nam w taki sposób, że każda kolejna informacja w pewnym sensie zmienia obraz Benedykta (głównego bohatera), jednocześnie łącząc się z tym, co już wiemy, a nie temu zaprzeczając. I to, moim zdaniem, jest szalenie ciekawe. ;) Na razie wiem, że jest matematykiem i hazardzistą. O jakichś specjalnych umiejętnościach nic mi nie wiadomo. ;)
- Do tej pory było wszystkiego po trochu: i przygody, romansu i kryminału. Najwięcej to jest tam dysput filozoficznych. O wymiarach prawdy i fałszu, o wstydzie, czy raczej Wstydzie, o Historii, o mechanizmach nią rządzących, o tym co kto chce od kogo i dlaczego jest tak, a nie inaczej... ;)
Avatar użytkownika
Astaraela
Antyczny Władca Czasu
Antyczny Władca Czasu
 
Posty: 146
Dołączył(a): 31 maja 2008, 11:40
Lokalizacja: Warszawa

Re: CZYTATNIK

Postprzez Binia » 15 lut 2010, 23:41

A ja z innej półki sięgnęłam po książkę. Po raz kolejny czytam "Ojca Chrzestnego". Jak zwykle jestem oczarowana. Choćby nie wiem jak wiele razy ją czytała, zawsze zachwyca mnie tak samo jak za pierwszym razem. Co do pozostałych książek Puzo, to mówiąc szczerze nie zachwyciły mnie, nie wiem czemu, może miałam zbyt wygórowane życzenia bądź spodziewałam się czegoś podobnego. Sama już nie wiem, ale jakoś pozostałe książki nadal mnie odpychają. Tak trochę, to podobała mi się "Rodzina Borgiów" ale tylko początek. A wy co sądzicie o książkach Puzo? Jakie wrażenia po jego lekturach? Macie jakąś ulubioną jego książkę, czy wszystkie lubicie jednakowo?
Avatar użytkownika
Binia
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 638
Dołączył(a): 02 lip 2009, 20:40
Lokalizacja: Poznań

Re: CZYTATNIK

Postprzez Alexsandra » 22 lut 2010, 01:04

Jak na razie po wielkich męczarniach, udało mi się przeczytać "cierpienia młodego Wertera". Zajęło mi to 6 miesięcy ;/ Teraz czeka mnie "Lalka", "Nie boska komedia" oraz nowele. Jak na razie nie mogę się za to zabrać, a został mi tydzień.
Na wybrane przez siebie ksiażki niestety nie mam czasu. Ledwo udaje mi się czytać FF, a co dopiero jakąś wybraną książkę. Na razie mam przypiętą do tablicy całą listę z ksiażkami, które chciałabym przeczytać. Jednak, jak zawsze jest jakieś "ale". Tym razem brak dostępu do wszystkich pozycji, a e-book'ów nie chce mi się czytać...

Pozdrawiam
Alex
"Ze wszystkiego, co napisano, to tylko miłuję, co ktoś pisze własną krwią. Zbyt długo dusza moja głodowała przy ich stole; nie jestem tak jak oni wyćwiczony w poznawaniu niczym w rozgryzaniu orzechów. Wolność miłuję i powietrze ponad rześką ziemią."
Avatar użytkownika
Alexsandra
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 281
Dołączył(a): 07 maja 2009, 19:08
Lokalizacja: Rivendell

Re: CZYTATNIK

Postprzez Tristan » 22 lut 2010, 08:53

Podziwiam Cię. Ja dotrwałam do matury z przeczytanymi trzema na krzyż lekturami.
Jako wyjątkowy krytyk i leń w tym kierunku, może Cię pociesz, że mimo długości i nieco nudy miejscami, Lalkę przeczytałam i naprawdę polubiłam. Kiedyś przeczytam ją ponownie.
T jak Tristan, T jak terrorysta
Tristan Zabójczy Terrorysta
Za tytuł serdecznie dziękuję Morwenie!
Słowo honoru, że zrobię wszystko by na niego zasłużyć.
Tristan
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 711
Dołączył(a): 11 lut 2008, 16:46
Lokalizacja: Warszawa

Re: CZYTATNIK

Postprzez Al » 10 kwi 2010, 04:12

A ja właśnie "męczę" Millenium. Doprawdy, jeśli jeszcze kiedykolwiek wpadnę na pomysł "najpierw oglądnąć film, później czytać", daję pozwolenie na wybicie mi tego z głowy nawet siłą. I nawet przy użyciu ściany :)
W między czasie czaję się na Zbieracza Burz. Z gładzenia okładki przeszłam do prób otwarcia książki. I nie mogę, i zabieram się, i chcę, i się boję. Bo co jeśli nie będzie tak jak w Siewcy? A może skrzywdzą mi Gabrysia? Albo Rajzela? A co z Modem? Jak coś się stanie Asmodeuszowi - albo jak będzie mu doparingowana istota-płci-żeńskiej-czyli-na-przekór-wyobrażeniom-yaoistek - to nie wiem co zrobię. Na razie więc się jedynie zaczajam i czekam, aż chęć przemoże strach, i...
No ale w między czasie zdazę zapewne zaliczyć z kilka(naście) tytułów.
Powoli tworzony chomik z fanfiction - zapraszam: al-collection
Avatar użytkownika
Al
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 584
Dołączył(a): 12 lut 2008, 22:04

Re: CZYTATNIK

Postprzez coolness » 01 maja 2010, 19:33

Ja ostatnio na wyjeździe męczyłam "Greka Zorbę", którego jakoś nie mogłam przetrawić. Choć opisy lubię, to tu było ich zbyt wiele. I mam wrażenie, że przez całą książkę nic się nie działo. Niewiele zalet jak dla mnie ma ta lektura.
W nocy natomiast skończyłam "Szczęście w mrokach" Lynn Flewelling i zabieram się właśnie za część drugą. Muszę przyznać, że dość sympatyczna książka. Są czarodzieje, dwaj ciekawi główni bohaterowie, inne postacie też ciekawe, przygoda... czegóż chcieć więcej...? Naprawdę dobrze napisana książka fantastyczna. Dzięki Ci Merlinie! IronYa, że mi ją poleciłaś.
Podpis uciekł. Uwaga! Bije, kopie, gryzie...
Avatar użytkownika
coolness
Nawiedzony Romantyk
Nawiedzony Romantyk
 
Posty: 55
Dołączył(a): 04 kwi 2010, 21:21

Re: CZYTATNIK

Postprzez Astaraela » 06 maja 2010, 20:11

Ja dzisiaj zaczęłam czytać Światła pochylenie Laury Whitcomb. Biorąc tę książkę do ręki spodziewałam się wszystkiego: od ciężkich rozmyślań o naturze ludzkiej, o tym, co się dzieje z nami po śmierci, przez lekki romans, aż po plujące cukrem i nielogicznością pokłosie Tłajlajtu. Cóż, tym ostatnim ta książka raczej nie jest, ale nie można też powiedzieć, że rozwodzi się namiętnie nad tajnikami ludzkiej egzystencji. Jestem obecnie w połowie książki i - jak do tej pory - nie miałam ochoty rzucić nią o ścianę, czyli stężenie romansu jest w dość zjadliwej formie. Miałam cichą nadzieję na ciut więcej ciemności i mroku, niż do tej pory napotkałam, no, ale to może się zmienić. Zacnie się czyta. Mam nadzieję, że nie za wcześnie wyraziłam swój pozytywny osąd. ^^


Edycja:
Przeczytałam. Szału nie ma, zawsze mogłoby być lepiej. Np. o kilka rozdziałów, by pociągnąć pewne wątki. Patrząc teraz na całość, mam wrażenie, że pani Laura miała pomysł na kręgosłup historii, ale zapomniała o kosteczkach wątków pobocznych. No, niby tam jakieś są, ale opisano je tak bardzo skromniutko, pewnie coby czytelnik przypadkiem nie zapomniał, o czym jest książka. Zdecydowanie przydałoby się o jakieś sto stron więcej. Albo ja już nie potrafię czytać jednotomowych, chudych powieści. To-jest-zdecydowanie-zbyt-mało, by można sobie wyrobić jednoznaczne zdanie o książce! Mam wrażenie, że przeczytałam jej fragment, albo obszerne streszczenie, zamiast pełnej historii.
Avatar użytkownika
Astaraela
Antyczny Władca Czasu
Antyczny Władca Czasu
 
Posty: 146
Dołączył(a): 31 maja 2008, 11:40
Lokalizacja: Warszawa

Re: CZYTATNIK

Postprzez coolness » 12 maja 2010, 18:20

Właśnie zaczęłam czytać "Drogę Cienia". Jak na razie zapowiada się ciekawie.
Chociaż w sumie nic oryginalnego. Książek o zabójcach i o magii było już naprawdę wiele.
Podpis uciekł. Uwaga! Bije, kopie, gryzie...
Avatar użytkownika
coolness
Nawiedzony Romantyk
Nawiedzony Romantyk
 
Posty: 55
Dołączył(a): 04 kwi 2010, 21:21

Re: CZYTATNIK

Postprzez Astaraela » 05 lis 2010, 19:07

coolness, i jak wrażenia? Bo rozważam zakup tej książki, ale wolę najpierw pozbierać trochę opinii. :D

Ja obecnie czytam Viriconium M. Johna Harrisona. Nic nadzwyczajnego, dość męczący czytelnika zbiorek opowiadań. Może później się wkręcę, ale obecnie rozważam rzucenie (po raz drugi) tej książki w kąt.
Avatar użytkownika
Astaraela
Antyczny Władca Czasu
Antyczny Władca Czasu
 
Posty: 146
Dołączył(a): 31 maja 2008, 11:40
Lokalizacja: Warszawa

Re: CZYTATNIK

Postprzez deedee » 05 lis 2010, 19:37

Wypożyczyłam dwa dni temu kilka książek Harlana Cobena i teraz przez jakiś czas będę się zaczytywać w tych kryminałach. Najbardziej mi się w nich podobają nietuzinkowe postaci (chociaż oczywiście ciekawa, dobrze poprowadzona akcja też jest ważna). Myron Bolitar i jego "świta": Win, Wielka Cindy, Esperanza, Zorra zawsze mnie ogromnie bawią. Akurat w tej chwili czytam "Obiecaj mi".
"Nie wiem nic. Jest wokoło ten rzeczy niepokój, Obrazek
który rzeki przesyca i morza obłoków,
który jest sam przez siebie, a ja ponad którym
jestem jak smutne dziecko przenoszące góry."

Krzysztof Kamil Baczyński; Rzeczy niepokój.
deedee
Renesansowy Obieżyświat
Renesansowy Obieżyświat
 
Posty: 95
Dołączył(a): 30 mar 2010, 21:05

Re: CZYTATNIK

Postprzez Al » 06 lis 2010, 04:14

Właśnie czytam Arcymaga. A raczej - właśnie skończyłam. I polecam, polecam. 5093 lata i kilka miesięcy to IDEALNY wiek dla faceta, wierzcie mi. Zwłaszcza, gdy kobieta potrafi go wychować na tyle, by :cry: nie traktował zawału serca jako rozrywki i nie spalał wrogów... okej, niewychowany mag też w sumie nie jest zły. Wcale a wcale. Przecież zawsze można próbować go zmusić do właściwego postępowania spojrzeniem pełnym wyrzutu - chyba, że się no cóż, nie zdąży, a nasi aresztowani zmienią się w kupkę-popiołu-na-podłodze.
Czterorękie demony, zboczone dżiny, czy skrzaci kamerdyner, są czymś do czego spokojnie można się przyzwyczaić. Ataki wrogich sił już gorzej, ale cóż robić, zalety i tak to przewyższają. :D
Ogólnie książka jest naprawdę, naprawdę świetna, i spokojnie mogę stwierdzić, że nie tylko nie ustępuje książkom autorstwa Gromyko, Basztowej i innych rosyjskich autorów, i też, przyznam, że czyta się ją od nich szybciej, przyjemniej i nie pozostawia po sobie niedosytu a jedynie pytanie "dlaczego to już?".

Jestem w trakcie czytania tłumaczenia książki "Uścisk grzywy" i... pierwszy raz przy scenie miłosnej umierałam ze śmiechu. I to w sposób dosłowny, bo część rozdziałów czytałam na uczelni, dusząc się ze śmiechu i udając że kaszlę.
W każdym razie, moje drogie kobiety - jesli któraś z was sięgnie po tą książkę, możecie później dłuuugo marzyć o własnym niedźwiedziu. <lol> Przy niektórych zaletach, nawet ta odwieczna ciekawość, łososie w miodzie i bawienie się palcami u stóp, wcale nie są takie złe.
Powoli tworzony chomik z fanfiction - zapraszam: al-collection
Avatar użytkownika
Al
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 584
Dołączył(a): 12 lut 2008, 22:04

Re: CZYTATNIK

Postprzez Jagoda.Pomidora » 27 lis 2010, 20:41

Ja sobie czytam Stulecie chirurgów Jurgena Thorwalda. Książka nie jest polecana dla osób o słabych nerwach. Opisuje nowatorskie rozwiązania w raczkującej jeszcze chirurgii. Autor dzieli czas na prehistorię i owe stulecie zaczynające się od wynalezienia narkozy eterowej. Zawiera niezwykle barwne opisy operacji, a raczej tortur zadawanych pacjentom w latach ok 1700-1850. Jest pisana dość topornym językiem, ale zawiera mnóstwo ciekawostek i hmm... myślę, że coś co można nazwać zderzeniem kulturowym. Z czym nam kojarzy się szpital? Przede wszystkim z białym fartuchem. A w książce czytam o tym, jak to szanowany chirurg przychodzi na operację w świeżutkim, czyściutkim surducie wyjętym prosto "spod żelazka". Kiedy na salę trafia pacjent, lekarz zdejmuje ów surdut i zakłada sztywny od krwi i ropy fartuch. Mnie przechodzą dreszcze. Sposób na przeziębienie? Nie, nie aspiryna. Środek na przeczyszczanie i puszczenie krwi. ;)
Avatar użytkownika
Jagoda.Pomidora
Współczesny Niemowlak
Współczesny Niemowlak
 
Posty: 10
Dołączył(a): 27 lis 2010, 20:01

Re: CZYTATNIK

Postprzez Astaraela » 28 lut 2011, 20:26

Maszyna Różnicowa W. Gibsona oraz B. Sterlinga, ale idzie mi dość powolutku, bo czasu na czytanie mam niewiele. Poza tym podczytuję sobie Drugie życie Bree Tanner, ponieważ jakiś czas temu stwierdziłam, że zapoznam się z jak największą ilością pozycji traktujących o wampirach. Mam tylko nadzieję, że nie zniechęcę się tym, że na razie mam w swoim zasięgu raczej kiepskie pozycje. :P
Avatar użytkownika
Astaraela
Antyczny Władca Czasu
Antyczny Władca Czasu
 
Posty: 146
Dołączył(a): 31 maja 2008, 11:40
Lokalizacja: Warszawa

Re: CZYTATNIK

Postprzez Satanachia. » 23 cze 2012, 01:06

Na chwilę obecną jestem rozbita pomiędzy trzema książkami, które przerabiam w (niemal) równych odstępach, a mianowicie:
Strumienie srebra autorstwa R.A. Salvatore, do którego - jako autora- mam słabość. Szczerze mówiąc uwielbiam jego styl a najbardziej Drizzta Do'Urdena, o którym pisze właśnie w "Strumieniach (...)", a który poszukuje tam - a raczej towarzyszy poszukującemu przyjacielowi - ojczyzny krasnoludów. Książka jak na mój gust miła, że tak się wyrażę, ponieważ czyta się szybko i płynnie, no i należy wspomnieć, że Salvatore wspaniałe oddaje pojedynki i bitwy. Chociażby dla samych ich opisów warto sięgnąć po cykl Drizzta.

Ofiara John'ego Everson'a.. Raczej nie polecam dla ludzi o słabych nerwach, chyba, że ktoś lubi dewiacje. Tak, dewiacja i psychoza są najłatwiejszym określeniem tego co czynią bohaterowie tej książki. Wiedźma, która zabiła swoich rodziców - swoją drogą, należało im się - mężczyzna, który paktował z demonem, para, która poprzez serię rytualnych stosunków seksualnych i mordowanie partnerów pragnie przywołać na Ziemię potężne demony...
Aż strach pomyśleć co się dzieje w głowie autora.

Księga Strachu 2, autor zbiorowy. To książka gromadząca kilkanaście opowiadań, kilkunastu polskich autorów, którzy poprzez swoje teksty podejmują się zadania oswojenia ludzi z nieznanym i towarzyszącym mu strachem. Jak dotąd książka jest warta poświęconego jej czasu.
Obrazek

Nocnych zjaw głos w oddali gdzieś,
Słychać jak śmieją się, maszerują już.
Jestem tak bezsilny, by obudzić się
Koszmarne sny w ogniu topią mnie.
Avatar użytkownika
Satanachia.
Tłusty Aniołek Barokowy
Tłusty Aniołek Barokowy
 
Posty: 73
Dołączył(a): 08 gru 2011, 00:06


Powrót do Dyskusje ogólnoliterackie.

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron