UPIÓR W OPERZE

Sam płonę jak piec. Magnetyzm dwóch serc, pragnienie dwóch ciał połączy dziś bal...

Moderator: Morwena

UPIÓR W OPERZE

Postprzez Morwena » 15 cze 2010, 18:51

UPIÓR W OPERZE


Upiór w operze (ang. The Phantom of the Opera) to musical stworzony w 1986 przez Andrew Lloyd Webbera (muzyka) oraz Charlesa Harta i Richarda Stilgoe (libretto). Fabuła musicalu jest osnuta na kanwie powieści Gastona Leroux z 1911 roku i koncentruje się na losach młodej sopranistki Christine Daaé, która staje się obsesją tajemniczego zdeformowanego geniusza muzyki znanego jako Upiór Opery. Spektakl miał światową prapremierę 9 października 1986 roku na deskach londyńskiego teatru Her Majesty's Theatre na West Endzie (prapremiera 27 września, tamże). Upiór w operze jest:

* drugim najdłużej granym musicalem w historii West Endu (po Les Misérables);
* najdłużej granym musicalem w tym samym teatrze (Les Misérables dwa razy się przeprowadzał);
* najdłużej w historii granym (od 26 stycznia 1988 do dziś) spektaklem na Broadwayu (prześcignął Koty);
* najbardziej dochodowym musicalem w historii, łączny przychód przekroczył 5 miliardów dolarów;
Źródło

Obrazek


Jak większość spektakli po premierze przeszedł jeszcze wiele przeróbek. W tym zmianę tytułów niektórych arii (np. obecnego "Think of me") oraz zastąpienie pełnej maski Upiora półmaską ułatwiającą śpiewanie i pokazującą ekspresję twarzy.
Upiór w operze wystawiany był w ponad 20 krajach, w tym również w Polsce. Prawa do niego wykupił warszawski Teatr Muzyczny ROMA - tak jak to często robi - z możliwością wprowadzania drobnych zmian w inscenizacji, czyli w wersji non replica (podobnie rzecz miała się w węgierskiej adaptacji scenicznej). Polska premiera miała miejsce 15 marca 2008, a pięćsetne przedstawienie zagrano 13 lutego 2010 roku.
Sam musical - a tym samym jego pierwowzór, powieść G. Leroux - doczekał się wielu adaptacji filmowych i scenicznych. Jedną z najbardziej znanych wersji filmowych jest ta z 2004 roku.

Obrazek
Kobieto, puchu marny, ty jesteś jak zdrowie...
Avatar użytkownika
Morwena
Moderator
Moderator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 719
Dołączył(a): 29 cze 2009, 16:15

Re: UPIÓR W OPERZE

Postprzez Morwena » 27 lip 2012, 20:30

Być może obejrzenie "Upiora w operze"/"Upiora z opery" na żywo jest okazją, która często się nie zdarza, ale nikt mi nie wmówi, że filmowa adaptacja z roku 2004 nie jest popularna.
Gerard Butler jako Upiór
Emmy Rossum jako Christine,
Patrick Wilson jako Raoul,
Minnie Driver jako Carlotta

Producentem filmu był kompozytor - Andrew Lloyd Webber. Jest to najdroższa niezależna produkcja w dziejach kina.

Sama znam tylko tę wersję (i fragmenty najstarszej, w której role główne grali Sarah Brightman i Michael Crawford; w międzyczasie byłam w teatrze muzycznym na innej adaptacji powieści G.L. - "Phantom" Yestona i Kopita, polecam).
Bardzo lubię "Upiora z opery", to po prostu klasyczny musical - romansidłowa fabuła, jakaś tajemnica, ładna muzyka, wpadająca w ucho. Nawet tematyka dotyczy muzyki!
Wiadoma sprawa - kocham Upiora! Za głos, właściwie za całokształt, nawet za tę nieszczęśliwą miłość. Denerwuje mnie natomiast Christine - o wiele lepszą jej wersją jest ta z "Phantoma". Niestety tak to już jest, że postać kobieca bywa niezdecydowaną gęsią. I tutaj sytuację ratuje Primadonna, czyli Wielka Zua nr 1. Niby zła z założenia i zepsuta dla efektu, ale dla mnie jest takim jadowicie zielonym światełkiem w tunelu musicalowej niespełnionej miłości. Tak uroczo się szarogęsi.
Poza tym moją ulubioną sceną jest Maskarada, początek opery stworzonej przez Upiora również lubię.
A Wy co sądzicie?
Kobieto, puchu marny, ty jesteś jak zdrowie...
Avatar użytkownika
Morwena
Moderator
Moderator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 719
Dołączył(a): 29 cze 2009, 16:15

Re: UPIÓR W OPERZE

Postprzez Luelle » 27 lip 2012, 21:44

"Upiora w Operze" oglądałam już tak dawno temu, że zbyt wiele powiedzieć na ten temat nie mogę niestety. Słynną białą maskę zna chyba każdy, nawet jeśli nie widział musicalu. Mi natomiast na widok tego tytułu przychodzi na myśl oczywiście utwór tytułowy. The Phantom of the Opera to klasyk, do którego dość często wracam. Zarówno w oryginale jak i w języku polskim. Jakiś czas natrafiłam na YT na wersję śpiewaną przez Justynę Steczkowską i Janusza Radka, naprawdę polecam.
Cóż, to chyba tyle. Jak znajdę wolną chwilę, to wyszperam gdzieś ten musical, obejrzę i może wtedy coś jeszcze dopiszę :)
Lu
"Skrwawione ręce, opalone skrzydła -
Anioł usłyszał - "Odejdź! nic nie wskórasz."
I już nie błyszczą srebrne w słońcu pióra,
Lecz czarna wstaje przeciw chmurze chmura..."
(Maria Pawlikowska - Jasnorzewska)

Lady in black ]:P
Avatar użytkownika
Luelle
Administrator
Administrator
Imperator ExLibris
Imperator ExLibris
 
Posty: 515
Dołączył(a): 14 mar 2008, 12:14


Powrót do Musical

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron